Wandalizm w schronisku w Brodnicy. Nagranie wywołało burzę. "Co on ma w głowie?"

W schronisku dla zwierząt w Brodnicy doszło do aktu wandalizmu, który oburzył internautów. Mężczyzna uszkodził murowany płot. "Co taka osoba ma w głowie..." — komentują użytkownicy, a część domaga się natychmiastowej interwencji policji i wyciągnięcia konsekwencji wobec sprawcy.

Akt wandalizmu w schronisku dla zwierząt w Brodnicy.Akt wandalizmu w schronisku dla zwierząt w Brodnicy.
Źródło zdjęć: © Facebook
Karol Osiński

Profil "Reksio – Schronisko dla Zwierząt w Brodnicy" poinformował o niebezpiecznym incydencie, do którego doszło na terenie placówki. Według relacji pracowników mężczyzna widoczny na nagraniach z monitoringu miał uszkodzić murowany płot prowadzący bezpośrednio na wybieg dla psów.

Akt wandalizmu w schronisku dla zwierząt w Brodnicy

"Mężczyzna widoczny na ujęciu z kamery postanowił, że wspaniałym pomysłem w ten upalny wieczór będzie przejście się na wycieczkę pod nasze schronisko. (…) Postanowił dodatkowo ZEPSUĆ murowany płot" — przekazano w emocjonalnym wpisie.

Pracownicy podkreślają, że sytuacja mogła mieć bardzo poważne konsekwencje. Uszkodzenie ogrodzenia stwarzało ryzyko ucieczki zwierząt i potencjalnego zagrożenia dla ludzi w okolicy.

"Wytłumacz mądry człowieku co zrobiłbyś gdyby psy uciekły ze schroniska?" — dodano w poście.

Do zdarzenia doszło w obecności pracowników, którzy szybko zabezpieczyli teren i zapobiegli wydostaniu się zwierząt poza wybieg. Sprawca miał oddalić się przed ich interwencją, a sprawa ma zostać zgłoszona policji.

Internauci nie mają wątpliwości. "Totalny brak rozumu"

Pod wpisem schroniska pojawiło się wiele komentarzy osób oburzonych zachowaniem mężczyzny. W sieci nie brakowało ostrych słów i wezwań do konsekwencji.

"Mam nadzieję że znajdą gościa i będą odpowiednie wnioski wyciągnięte u takich ludzi totalny brak rozumu" — napisał jeden z użytkowników.

Inni sugerowali różne możliwe motywy jego działania, nie kryjąc zdziwienia.

"Wygląda jakby chcieli sobie wziąć psa bez procedur, albo odwrotnie, jakiegoś dołożyć" — czytamy w komentarzu.

Część internautów wprost domaga się reakcji służb.

"Zgłosić na policję i niech poniesie koszty" — podkreślano w komentarzach.

Pojawiły się też bardziej emocjonalne wpisy, podsumowujące sytuację krótkim pytaniem: "Co taka osoba ma w głowie..".

Schronisko zapowiedziało, że sprawa zostanie przekazana odpowiednim służbom.

Wybrane dla Ciebie