To budzi lęk. Zbadali 1700 ozdrowieńców po COVID-19. Oto, co wykryto u 50 proc.

COVID-19 to podstępna choroba, która potrafi pozostawić w organizmie swój ślad na długo po chorobie. A w niektórych przypadkach być może nawet na zawsze. Naukowcy po długim czasie przebadali osoby uznane za zdrowe, które chorowały na COVID-19. Oto ich szokujące diagnozy.

covid-19 koronawirus wuhan chinyPrzebadali osoby, które wyzdrowiały z COVID-19.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Pandemia rozpoczęła się w Wuhan, toteż tam najwcześniej rozpoczęto szeroko zakrojone badania nad COVID-19. Było to możliwe między innymi dzięki temu, że najwcześniej zarażeni zdążyli już wyzdrowieć, kiedy dopiero po kilku tygodniach w Europie zaczęły pojawiać się pierwsze zachorowania.

Lekarze z Chin obserwowali stan chorych, którzy wyzdrowieli. Monitorowali pracę ich organizmów, aby sprawdzić długoterminowe skutki przebycia choroby COVID-19. Kazano między innymi przez 6 minut maszerować (chorzy byli wtedy przypięci do aparatury), a także kazano wypełniać liczne kwestionariusze i wykonywać inne laboratoryjne testy. Poddanym badaniom zostało ponad 1,7 tys. osób, które wcześniej były pacjentami szpitala w Wuhan, podaje China Daily. Wyzdrowieli oni w połowie maja.

Po ponad 5 miesiącach od choroby pacjenci wciąż mieli w sobie "pozostałości" po COVID-19. Nawet 70 proc. z nich jeszcze odczuwa objawy, które towarzyszyły im też w czasie choroby.

Część osób, uznawanych obecnie za zdrowych, wciąż nie czuje tak, jak wcześniej, zapachu i smaku. Inne objawy to także bóle mięśni, chroniczne zmęczenie, problemy ze snem i odczuwalne osłabienie. Część chorych ma także znacznie pogorszony stan psychiczny. Pojawiła się u nich nerwica lękowa.

Najgorsza wiadomość jednak to ta, która pojawiła się po zbadaniu płuc. Wszystkie osoby przebadano tomografem komputerowym i prześwietlono ich organy. Wynik? Nawet 50 proc. osób, które wyzdrowiały z COVID-19, po ponad 5 miesiącach od wyleczenia miała chociaż jeden nieprawidłowy wynik badania TK. Płuca chorych mają często także wciąż upośledzoną zdolność dyfuzji gazów, pomimo upływu czasu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Mieszkańcy "osiedla Rydzyka" drżą przed podwyżkami. "Do zapłaty 940 zł"
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Studniówka zakończona interwencją policji. 21-latek prosi o pomoc
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Mumie gepardów z saudyjskich jaskiń. Badacze odsłonili zaskakujące pochodzenie
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Kamila Sellier pokazała zdjęcie ze szpitala. Miała groźny wypadek na igrzyskach
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Taki widok na stacji PKP w Malborku. Sprawą zajmuje się policja
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Kaszuby. 10000 zł i dożywotni zakaz. Ekspresowy sąd na 62-latku
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Podszedł do kasy samoobsługowej. "Urządzenia dla samozwańczych detektywów"
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Radiowóz straży miejskiej wjechał w auto. Strażnik kierował po spożyciu
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Biskup Lincoln aresztowany. Zawieszenie i zarzut
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Wysłał maila z groźbą. Nocny alarm w szpitalu w Gdańsku
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Ponad 120 par. Sezon lęgowy pod nadzorem
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec
Zmarł profesor Ignacy Stanisław Fiut. Wybitny naukowiec