"To był dom grozy". Ksiądz z Poznania miał znęcać się nad wychowankami

W czwartek do poznańskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez księdza. Duchowny był dyrektorem ośrodka dla młodzieży w Poznaniu. Miał znęcać się psychicznie i fizycznie nad wychowankami.

konferencja przed prokuraturą w Poznaniu
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Aldona Brauła

29 października do prokuratury wniesiono zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez księdza. Według byłych podopiecznych w domu młodzieży w Poznaniu latami dochodziło do nadużyć, wychowawcy stosowali wobec nich przemoc fizyczną i psychiczną.

Monika i Arkadiusz byli wychowankami ośrodka. W czwartek opowiedzieli, co przeszli w domu młodzieży i jak bardzo traumatyczne wydarzenia dają o sobie znać do dzisiaj.

Przyszliśmy tutaj domagać się sprawiedliwości. Nasza historia jest wzorem, w jaki sposób nie powinno się traktować dzieci z domów dziecka. To wieloletnie cierpienie, którego doznawaliśmy ze strony księdza nie powinno mieć miejsca. Zniszczył nasze dzieciństwo i nasza przyszłość. Nie pozwolimy, by inne dzieci z domów dziecka przechodziły przez takie okrucieństwa - bicie, poniżanie, homofobia, gnębienie psychiczne. Ta lista jest długa a nas wielu - mówił Arkadiusz.

Twierdzą, że w domu młodzieży byli poniżani i bici. Wielokrotnie na kilka dni, a nawet tygodni, zamykano ich w izolatce. Oprócz tego im grożono i bito. Często dochodziło do przemocy psychicznej. Ponadto dzieci miały być wysyłane na ulice, aby żebrać, a pieniądze trafiały do kasy ośrodka.

"To był dom grozy"

Właściwie można powiedzieć, że to był dom grozy, w którym działy się okropne wydarzenia. Monika i Arkadiusz to młodzi ludzie, którzy kilka lat spędzili w tym domu grozy - mówił Krzysztof Śmieszek przed prokuraturą.

Koszmar dzieci miał trwać latami. W zawiadomieniu jest mowa o okresie między 2009-2015 rokiem. Oskarżany przez byłych wychowanków ksiądz nie pracuje już na swoim stanowisku. Został przeniesiony do parafii w Gdańsku, gdzie jest proboszczem. Sprawę nagłośnił poseł Krzysztof Śmiszek z Lewicy oraz Katarzyna Ueberhan.

Strajki w Warszawie. Ksiądz pozdrowił grupę broniącą kościoła

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"