"To był odruch serca". Podarował auto rodzinie z Lwówka Śląskiego

Historia rodziny z Lwówka Śląskiego poruszyła całą Polskę. Mały Antoś, zgodnie z decyzją sądu, po siedmiu miesiącach rozłąki wrócił do rodziców. Wtedy na rodzinę spadł kolejny cios - ktoś zdewastował samochód babci Antosia. Gdy sprawę nagłośniono w mediach społecznościowych, pomoc przyszła błyskawicznie. Właściciel komisu samochodowego podarował rodzinie samochód.

Rodzina odzyskała synka. Teraz ma nowy samochódRodzina odzyskała synka. Teraz ma nowy samochód
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images
Aneta Polak

Dramatyczną historię rodziny z Lwówka Śląskiego opisywaliśmy kilka miesięcy temu. Rodzicom Antosia – ze względu na ich niepełnosprawności – odebrano możliwość opieki nad synkiem. Noworodkiem zajmowali się obcy ludzie.

Rozłąka trwała siedem miesięcy, ale bliscy Antosia nie tracili nadziei. Niedawno chłopiec wrócił do domu - sąd uznał, że rodzice zapewnią mu odpowiednią opiekę. I gdy wydawało się, że ta historia ma szczęśliwe zakończenie, na rodzinę spadł kolejny cios. Ktoś zniszczył samochód babci chłopca, odbierając rodzinie jedyny środek transportu.

Auto zostało poważnie uszkodzone – wandal powyrywał kable instalacji elektrycznej, uniemożliwiając dalsze korzystanie z pojazdu. Sprawa została zgłoszona na policję.

Burza o nocną prohibicję. Prof. Słomka o potencjalnym wygranym tego sporu

Ktoś zrobił to z premedytacją. Babcia chciała rano pojechać po zakupy – również po jedzenie dla Antosia – ale z powodu zniszczeń nie była w stanie nigdzie dojechać – poinformował mecenas Ernest Ziemianowicz, pełnomocnik rodziny, w rozmowie z 24wroclaw.pl.

Brak samochodu byłby ogromnym problemem, zwłaszcza po powrocie Antosia do domu. Na szczęście rodzina nie musi się tym dłużej martwić.

Informacja o akcie wandalizmu szybko rozprzestrzeniła się w mediach, a poseł Łukasz Litewka zaapelował o wsparcie dla rodziny.

Podarował rodzinie Antosia nowy samochód

Właściciel komisu samochodowego z Nowej Cerkwi, poruszony losem rodziny, zdecydował się podarować im Peugeota 3008 wartego ok. 20 tys. zł.

Moja żona przesłała mi link do tej historii. Śledziliśmy losy tej rodziny i zdecydowaliśmy, że musimy pomóc. To był odruch serca — wyjaśnił mężczyzna w rozmowie z "Faktem".

Przed przekazaniem auta darczyńca zadbał o pełny serwis pojazdu. W piątek osobiście dostarczył samochód do Lwówka Śląskiego. — Niech to auto służy rodzinie. To nie jest dar tylko ode mnie, ale od wszystkich, którzy trzymali kciuki za szczęście Patrycji i Łukasza — dodał rozmówca "Faktu".

Źródło: Fakt.pl, 24wroclaw.pl, o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie