Nagranie z USA. Urodziny w mini-zoo zamieniły się w dramat

108

2-metrowy aligator zaatakował treserkę w mini-zoo w amerykańskim stanie Utah, kiedy podczas imprezy dla dzieci opowiadała o zwierzętach. Złapał dłoń kobiety i wciągnął ją do wody. Dzięki brawurowej akcji dwóch mężczyzn, pracownicy nic poważnego się nie stało.

Nagranie z USA. Urodziny w mini-zoo zamieniły się w dramat
Aligator zaatakował kobietę (Facebook)

Do szokującego zdarzenia doszło w amerykańskim stanie Utah. W mini-zoo "Scales and Trails" w miejscowości West Valley zorganizowano imprezę urodzinową dla dzieci. Pracownicy opowiadali i pokazywali zwierzęta w klatkach i w akwariach. Kiedy grupa młodych zbliżyła się do zagrody aligatora, stało się coś, czego nikt się nie spodziewał.

Darth Gator zaatakował treserkę

Pracownica mini-zoo z gadami i ptakami pokazywała grupie dzieci i ich opiekunom aligatora, którego imię — Darth Gator — zapewne nawiązuje do słynnej postaci z "Gwiezdnych Wojen". Szokujące nagranie tego, co się stało dalej, zamieściła w mediach społecznościowych jedna z matek. Jak mówi, zrobiła to ku przestrodze dla innych.

Aligator zaczął zbliżać się do drzwi zagrody. Aby go powstrzymać, treserka postanowiła wejść do środka i wepchnąć go do wody. Gadowi widocznie nie podobało się takie zachowanie kobiety, dlatego niespodziewanie ją zaatakował. Kłapnął pyskiem, a dłoń kobiety została złapana w śmiertelnie niebezpieczną pułapkę. Potem aligator wciągnął treserkę do wody.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

Brawurowa akcja mężczyzn

Kobieta została wciągnięta do wody i skutki incydentu mogłyby być fatalne. W tym momencie do zagrody weszli dwaj mężczyźni. Pracownica zoo instruowała ich, co i kiedy powinni zrobić. Jeden z nich zabezpieczył krokodyla, a drugi odciągnął kobietę w bezpieczne miejsce. W końcu udało im się uwolnić treserkę z paszczy aligatora.

Ci dżentelmeni mogli pozostać w strefie bezpieczeństwa, tak jak większość z nas by zrobiła, ale zamiast tego wkroczyli z własnej woli i pomogli zabezpieczyć aligatora. Ich pomoc, połączona z doświadczeniem naszej pracowniczki, prawdopodobnie uratowały jej życie i kończyny - napisali przedstawiciele mini-zoo na Facebooku.
Trwa ładowanie wpisu:facebook

"Cieszę się, że tam była"

Mężczyznę, który uratował pracownicę zoo, w mediach społecznościowych już nazywają bohaterem, ponieważ skoczył na dwumetrowego aligatora, aby uratować kobietę. Sam mężczyzna mówi jednak, że wcale tak się nie czuje, a to treserka jest bohaterem, ponieważ dobrze wiedziała, co ma robić i jak zachowywać się z ogromnym gadem. Przyznał, że się bał, a kobieta zachowała spokój.

Była tak profesjonalna, wyszkolona i wiedziała, co robić w takiej sytuacji, że cieszę się, że tam była - powiedział Wiseman w rozmowie z KUTV.
Zobacz także: Niedźwiedzie spa. To nagranie z kąpieli w zoo stało się hitem sieci
Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić