To nie Alaska, to Polska. Niezwykłe zdjęcia z Białowieży obiegły sieć
Na facebookowym profilu Nadleśnictwa Białowieża pojawił się wpis, który szybko przyciągnął uwagę internautów. Kilka słów i dwa zdjęcia wystarczyły, by zimowy poranek w jednej z najbardziej znanych puszcz w Polsce skojarzył się z Alaską.
Na profilu Nadleśnictwa Białowieża pojawiły się wyjątkowe zdjęcia, które natychmiast przyciągnęły uwagę internautów. Po ulicy zasnutej śniegiem spacerowały łosie. "Kiedy wyglądasz rano z okna kancelarii, a tam… Przystanek Alaska" – tak zaczyna się wpis Nadleśnictwa. Do postu dołączono dwa zdjęcia, na których widać zwierzęta spokojnie przemierzające teren między zabudowaniami. Widok ten, choć niezwykły, nie jest całkowicie przypadkowy: łosie od lat pojawiają się w pobliżu ludzkich siedzib, zwłaszcza w regionach bogatych w lasy i tereny podmokłe.
Widok łosia swobodnie spacerującego po ulicy robi wrażenie i trudno się temu dziwić, bo jak podają Lasy Państwowe łosie (Alces alces) są największymi przedstawicielami rodziny jeleniowatych występującymi w Puszczy Białowieskiej. Dorosły samiec może osiągać nawet 2 metry w kłębie i ważyć ponad 400 kilogramów. Łosie są roślinożerne – żywią się liśćmi, pędami, korą drzew, a wiosną chętnie sięgają po młode pędy krzewów i roślin wodnych. Ich żerowanie w mokradłach i lasach ma duże znaczenie ekologiczne, przyczyniając się do utrzymania równowagi biologicznej i wspierania bioróżnorodności.
Bliskie spotkanie w lesie. Wyjątkowe nagranie z Bieszczad
Taki widok cieszy. Dlaczego?
Widok łosi cieszy przede wszystkim dlatego, że na początku XX wieku populacja była niemal całkowicie wytrzebiona z powodu nadmiernych polowań i utraty naturalnych siedlisk. Dopiero wprowadzenie ochrony prawnej oraz moratorium na odstrzał w 2001 roku pozwoliło odbudować populację. Ich obecność w polskich lasach jest dowodem na skuteczność ochrony przyrody.
Przypadki spacerujących po ulicach łosi, takie jak przytoczony wpis Nadleśnictwa Białowieża, pokazują, że granica między dziką przyrodą a światem ludzi jest cienka. Te z pozoru zaskakujące spotkania nie są jednak wyjątkiem. Łosie często poruszają się po terenach przylegających do lasów, a w poszukiwaniu pożywienia niekiedy wchodzą na obrzeża wsi czy małych miasteczek. Podobne obserwacje odnotowano w przeszłości także w innych regionach Polski, w tym w Puszczy Knyszyńskiej i Biebrzańskim Parku Narodowym.