Choć kapryśna pogoda nieco przesunęła plany plantatorów, natura w końcu nadrabia zaległości. Borówki pięknie się wybarwiają i z każdym dniem nabierają głębokiego koloru. W sadzie Piotra z Jeruzala (woj. mazowieckie) już niebawem rusza sezon borówkowy, a organizator zachęca, by od 9 lipca dzwonić i rezerwować dogodne terminy na wizytę.
Sad pana Piotra – ambasadora ogólnopolskiego portalu MyZbieramy – wyróżnia się na tle masowych upraw. Położony jest w malowniczym miejscu z dala od ruchliwych i zakurzonych dróg. Zamiast szumu samochodów, podczas zbiorów usłyszeć tu można śpiew ponad 130 gatunków ptaków.
To nie jest zwykła plantacja! W przydomowym sadzie, położonym w sercu Bolimowskiego Parku Krajobrazowego rośnie kilka odmian borówki - czytamy na facebookowym profilu serwisu MyZbieramy.
Poszliśmy na samozbiory. Pełne pole chętnych. Rolnik obniżył cenę
Co niezwykle ważne dla miłośników zdrowej żywności, borówki rosną tu w zgodzie z naturą. Uprawa prowadzona jest bez użycia pestycydów oraz chemicznych środków chwastobójczych, a krzewy podlewane są czystą wodą z własnego stawu.
W przydomowym sadzie w Jeruzalu rośnie kilka różnorodnych odmian borówki amerykańskiej. Odwiedzający mogą spróbować i porównać walory smakowe m.in. takich odmian jak Bluecrop, Duke, Elliott, Nelson, Patriot czy Chandler.
Każda z nich charakteryzuje się nieco innym rozmiarem, twardością oraz balansem słodyczy i kwasowości. Samodzielny zbiór to doskonała okazja, by przeprowadzić własny test smakowy i odnaleźć swojego borówkowego faworyta.
Wizyta w sadzie w Jeruzalu to nie tylko praca przy zbieraniu owoców, ale przede wszystkim świetny pomysł na jednodniową, rodzinną wycieczkę.
Jak wziąć udział w samozbiorach?
Ze względu na ogromne zainteresowanie oraz dbałość o komfort zbierających, przed przyjazdem koniecznie trzeba skontaktować się telefonicznie, aby potwierdzić swoją wizytę i zarezerwować termin.