To oni zginęli w Bardzie. "Był jedynym synem i jedynym wnukiem"
Utworzono zbiórkę środków na rzecz bliskich ofiar tragicznego zdarzenia w Bardzie. Natan i jego ojciec zginęli po tym, jak wjechał w nich 52-letni kierowca Toyoty.
Do tragedii w dolnośląskim Bardzie doszło 17 czerwca około godz. 17:00. Serwis opolska360.pl podkreśla, że 9-letni Natan był ze swoim 48-letnim ojcem na wycieczce. Przechodzili ulicą Główną przy tamtejszej bazylice.
Właśnie wtedy wjechała w nich Toyota. Siła uderzenia była ogromna. Nie udało się uratować ani syna, ani ojca.
Teraz w sieci utworzono zbiórkę na rzecz bliskich ofiar wypadku w Bardzie.
Nikt nie jest przygotowany na tak niewyobrażalną stratę. Ta tragedia nigdy nie powinna się wydarzyć. Pisząc to, gula w gardle i ścisk w klatce piersiowej są przeogromne.. W tragicznym wypadku w Bardzie 10 czerwca zginął Natan i jego Tata. Natan był jedynym synem i jedynym wnukiem.. W jednej chwili cały świat runął.. Tu na ziemi zostali najbliżsi, którzy walczą, aby przetrwać.. Pomóżmy im stanąć na nogi. Ta nagła i bolesna strata pozostawiła po sobie nie tylko ogromną pustkę w sercach, ale również trudną sytuację życiową, z którą trzeba się zmierzyć mimo niewyobrażalnej żałoby - napisano.
Jednocześnie wyjaśniono, że "zebrane środki pomogą w codziennym funkcjonowaniu rodziny po tej ogromnej tragedii".
Każda, nawet najmniejsza wpłata, będzie nieocenioną pomocą. Dziękujemy za okazane serce i prosimy o modlitwę za naszych ukochanych chłopaków... - podkreślili przyjaciele rodziny.
Zbiórka dostępna jest w TYM miejscu.
Kierowca Toyoty nie żyje
16 czerwca napłynęły informacje o śmierci mężczyzny podejrzanego o spowodowanie tragicznego wypadku.
Mężczyzna rano źle się poczuł i w trybie pilnym trafił do szpitala w Kłodzku. Tam zmarł krótko po przyjęciu - powiedział Mariusz Pindera, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, cytowany przez opolska360.pl.
RMF FM podało zaś, że śmierć najprawdopodobniej nie była skutkiem wypadku, ale miała związek z przewlekłą chorobą mężczyzny.