To się dzieje na katolickim Podhalu. Niepokojący trend dla Kościoła

W katolickim Podhalu powstaje coraz więcej wspólnot innego wyznania. - To jest ta sama religia, ten sam Kościół, ten sam Bóg, tylko zupełnie inny szacunek i podejście do człowieka - tłumaczy zmianę swojego wyznania baptystka z Nowego Targu.

Zdjęcie ilustracyjne.Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Jak ustaliła "Gazeta Wyborcza" w Kościele Foursquare (ewangelikalny kościół protestancki o charakterze zielonoświątkowym) przybywa wiernych z Podhala. Tylko w Nowym Targu w nabożeństwach Kościoła Foursquare stale uczestniczy kilkanaście osób.

Rośniemy w sposób organiczny. Jesteśmy na razie niewielką grupą osób i bardziej przypominamy coś, co można nazwać kościołem domowym. W każdym naszym spotkaniu głoszone jest Słowo Boże, a kazania zawierają bardzo wiele wersetów biblijnych, bo Biblia jest fundamentem dla każdego poruszanego tematu. Nie mówię kazań politycznych, czy z pogranicza tzw. pozytywnego myślenia, psychologii pop tylko takie, które mają nam pokazywać naszą tożsamość w Bogu i powołanie - mówi pastor Krzysztof Trochimiuk w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

W ostatnich latach na Podhalu powstały też inne wspólnoty protestanckie. Jest ich już sześć, a w samym Nowym Targu aż trzy. "Wszystkie mierzą się z rosnącym zainteresowaniem, a pastorzy zaczynają dostrzegać coraz częstszy proces zmiany wyznania wśród górali" - donosi "Gazeta Wyborcza".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolędowali w piwnicy. Pada tylko jedno pytanie

Ostatnio mieliśmy chrzest osoby 86-letniej. Udzielaliśmy chrztu też osobom po siedemdziesiątce. Musiało ich dotknąć Słowo Boże i Duch Boży, skoro w tym wieku potrafili uwierzyć i przyjąć zbawienie łaską. Świadomie lub nieświadomie szukali żywego Boga, a nie tylko religijności. To niesamowite, gdy widzisz ponad 70-letnią osobę, w której nagle wybucha wiara i pojawia się więź z Bogiem - opowiada pastor Robert Boryczka, cyt. przez "GW".

Dlaczego górale odwracają się od kościoła katolickiego na rzecz kościoła protestanckiego? Chodzi głównie o różnice w funkcjonowaniu. Na kazaniach nie mówi się o polityce, a wspólnoty cechują się większą otwartością.

- To jest ta sama religia, ten sam kościół, ten sam Bóg, tylko zupełnie inny szacunek i podejście do człowieka. W kościele katolickim ciągle była negacja, księża mówili, że jesteśmy grzesznikami i musimy pokutować. Pamiętam, jak mówiło się, że seks, nagość, ekologia czy nawet zbyt wylewne okazywanie uczuć jest czymś złym. Tu jesteś kochany za to, jakim się rodzisz i kim jesteś. Wpływa to na twój charakter i codzienne funkcjonowanie, zmienia się twoje podejście do innego człowieka. Masz zupełnie inne nastawienie w głowie i chcesz tylko czynić dobro - tłumaczy zmianę swojego wyznania pani Katarzyna, baptystka z Nowego Targu w rozmowie z "GW".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
To nie żart. Szukają niemieckiego skarbu w Polsce
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Pożar krzyża na Mokotowie. Są pierwsze hipotezy
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Rodzice zginęli z dziećmi. Tragiczny wypadek w Portugalii
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Przerażający atak w Sumach. Dron uderzył w blok mieszkalny
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Wybory na Węgrzech. Tak straszą ludzi
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Zmienna pogoda nad Polską. Gdzie spadnie deszcz?
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Nastolatkowie terroryzowali rodzinę. "To była garść petard"
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
Aresztowano urzędnika w Korei Północnej. Obraził Kim Dzong Una
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki
"Przedświąteczne porządki". Odkrycie w lesie. Dotarli do właścicielki