Tragedia na stoku. Nie żyje 28-letni Polak

Tragicznie zakończyła się akcja ratunkowa prowadzona na Słowacji. Jak informuje Horská záchranná služba (HZS), 28-letni mężczyzna polskiego pochodzenia zmarł w szpitalu po ciężkim wypadku na stoku narciarskim w ośrodku Jasná.

Tragiczny wypadek na stoku w Jasnej. Nie żyje 28-letni PolakTragiczny wypadek na stoku w Jasnej. Nie żyje 28-letni Polak
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons
Danuta Pałęga

Do zdarzenia doszło 21 stycznia 2026 roku po południu. Ratownicy HZS pełniący służbę w Jasnej zostali wezwani do pomocy narciarzowi, który podczas jazdy na zamkniętym i oblodzonym stoku uderzył w bariery ochronne. W wyniku upadku mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń.

Jako pierwszy przy poszkodowanym znalazł się pracownik patrolu narciarskiego. Gdy stan 28-letniego narciarza gwałtownie się pogorszył, a następnie doszło do utraty przytomności, natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Po przybyciu na miejsce ratownicy górscy przejęli działania ratunkowe i kontynuowali długotrwałą reanimację.

Pracował na niej 30 lat. Ujawnia nam tajemnice Śnieżki

Transport do helikoptera i walka o życie

Podczas trwającej resuscytacji, wspomaganej elektrycznym przenośnym urządzeniem do ucisku klatki piersiowej, poszkodowany został przetransportowany do rejonu Priehyby. Tam przekazano go zespołowi HEMS (lotniczego pogotowia ratunkowego).

Mężczyzna w bardzo ciężkim stanie został następnie przetransportowany helikopterem do szpitala w Liptovský Mikuláš.

Zgon mimo wysiłków lekarzy

Pomimo intensywnych działań ratowników i personelu medycznego, 28-letni Polak zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń. Słowackie służby podkreślają, że akcja ratunkowa była prowadzona natychmiast i z użyciem specjalistycznego sprzętu, jednak skala obrażeń okazała się zbyt duża.

Apel służb do narciarzy

HZS przypomina, że jazda po zamkniętych trasach narciarskich jest skrajnie niebezpieczna, szczególnie przy oblodzeniu i trudnych warunkach. Ratownicy apelują o bezwzględne stosowanie się do oznaczeń i zaleceń obsługi ośrodków narciarskich, podkreślając, że nawet doświadczeni narciarze narażają się w takich sytuacjach na śmiertelne ryzyko.

Wybrane dla Ciebie
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
12-letni Krzyś zaginął. Postawili na nogi całą policję. Jest finał
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Nie żyje prof. Mariusz Fras. Adwokat i wykładowca miał 55 lat
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Zmarła miesiąc temu. Syn nie może jej pochować. Konkubent zabrał kartę zgonu
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
Rodzina bałwanków zniszczona. Mieszkańcy Warszawy rozżaleni
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
23-letni Nikodem zaginął. Tragiczny finał poszukiwań
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje
Zaginął w górach. Zdążył jeszcze zadzwonić do żony. Nie żyje
"Nie znalazłem wiatraków w Chinach". Badania przeczą teorii Donalda Trumpa
"Nie znalazłem wiatraków w Chinach". Badania przeczą teorii Donalda Trumpa
Spięcie w Davos. Prezes Europejskiego Banku Centralnego opuściła spotkanie
Spięcie w Davos. Prezes Europejskiego Banku Centralnego opuściła spotkanie
Pokazali zdjęcia nastolatek. Pilny komunikat ws. Wiktorii i Laury
Pokazali zdjęcia nastolatek. Pilny komunikat ws. Wiktorii i Laury
Strzelał do swojego ojca. 21-latek ma dużo więcej na sumieniu
Strzelał do swojego ojca. 21-latek ma dużo więcej na sumieniu
Miażdżąca ocena Trumpa w Niemczech. Nowy sondaż nie zostawia złudzeń
Miażdżąca ocena Trumpa w Niemczech. Nowy sondaż nie zostawia złudzeń
Napis pojawił się w Davos. Jasny przekaz dla Trumpa
Napis pojawił się w Davos. Jasny przekaz dla Trumpa