Najważniejsze informacje
- Kobieta z dzieckiem spadła z dużej wysokości w Koninie.
- Oboje zginęli na miejscu, mimo podjętej reanimacji.
- Policja i prokuratura prowadzą dochodzenie w sprawie.
We wtorek, 29 kwietnia, mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Wieniawskiego w Koninie byli świadkami dramatycznego zdarzenia. Kobieta z maleńkim dzieckiem spadła z dużej wysokości. Oboje zginęli na miejscu.
Dochodzenie w toku
Na miejscu tragedii natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, w tym dwie karetki pogotowia, policja oraz straż pożarna. Pomimo podjętej akcji reanimacyjnej, życia 31-letniej kobiety i dwumiesięcznego dziecka nie udało się uratować. Policja pod nadzorem prokuratury prowadzi czynności wyjaśniające.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOW końcu ceny, które nie straszą. Tyle kosztują polskie nowalijki
Czytaj także: Polują na turystów. Lepiej uważaj. Akcja trwa do 9 maja
Na razie nie wiadomo, co się wydarzyło. Mł. asp. Sylwia Król z policji w Koninie poinformowała, że okoliczności będą wyjaśniane.
- Około godz. 9.30 miało miejsce tragiczne zdarzenie. Dostaliśmy zgłoszenie o upadku z dużej wysokości kobiety z dzieckiem. Oboje nie żyją - przekazała "Faktowi" policjantka.
Teren został zabezpieczony, a świadkowie są przesłuchiwani. Na miejscu zdarzenia pracował prokurator, który nadzoruje dochodzenie.
Jak podaje serwis konin.naszemiasto.pl, kobieta osierociła 9-letnie dziecko. Chłopiec w chwili tragedii przebywał w szkole.
Wiele wskazuje na to, że w chwili upadku kobieta była w mieszkaniu sama - powiedział portalowi Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy wielkopolskiej policji.