Tragedia w Wołominie. Nie żyje ksiądz potrącony przez autobus

Ks. Grzegorz Szmyt zmarł w wyniku tragicznego zdarzenia, które miało miejsce w piątek, 11 października. Pomimo podjętych prób, nie udało się uratować jego życia. Informację o jego śmierci przekazało zgromadzenie Orionistów, katolicki zakon, którego był członkiem.

Nie żyje ks. Grzegorz Szmyt. Pełnił posługę w podwarszawskim Wołominie  Nie żyje ks. Grzegorz Szmyt. Pełnił posługę w podwarszawskim Wołominie
Źródło zdjęć: © Google Street View | orione.pl
Malwina Witkowska

Ks. Grzegorz Szmyt zmarł po tragicznym wypadku, do którego doszło w piątkowy wieczór w okolicach szpitala w Wołominie (woj. mazowieckie). Duchowny miał 65 lat.

Przechodząc przez drogę, został potrącony przez autobus. Niestety akcja reanimacyjna nie przyniosła efektów i ks. Grzegorz zmarł w szpitalu - przekazało zgromadzenie zakonne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najczęściej mylone grzyby jadalne i trujące. Na to koniecznie zwróć uwagę

O tej smutnej wiadomości poinformowali Orioniści z Prowincji Polskiej, katolickiego zgromadzenia zakonnego, które zostało założone w 1893 roku we Włoszech przez ks. Alojzego Orione. Zgromadzenie to, znane ze swojej działalności charytatywnej, od lat służy ludziom w potrzebie, a ks. Szmyt był jego oddanym członkiem, zaangażowanym w życie religijne i pomoc potrzebującym.

Kim był ks. Grzegorz Szmyt?

Ks. Grzegorz Szmyt urodził się w 1959 roku w Zduńskiej Woli (woj. łódzkie). Miał siostrę oraz dwóch braci. Edukację podstawową i średnią ukończył w rodzinnym mieście, a w 1979 roku wstąpił do Zgromadzenia Księży Orionistów w warszawskim Aninie, gdzie odbył nowicjat w latach 1979-1980.

Pierwsze śluby zakonne złożył 12 października 1980 roku. W tym samym roku rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Orionistów w Zduńskiej Woli, które ukończył w 1986 roku. Śluby wieczyste złożył w 1985 roku, a kilka miesięcy później, przyjął święcenia diakonatu w Parafii Dzieciątka Jezus w Warszawie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1986 roku w Parafii Opatrzności Bożej w Kaliszu.

W 1989 roku przełożeni skierowali ks. Grzegorza do Kalisza, gdzie przez kolejne 10 lat pełnił funkcję dyrektora Specjalnego Ośrodka Wychowawczego. Jego oddanie pracy duszpasterskiej i opiece nad młodzieżą zostało docenione przez współbraci i lokalną społeczność. W sierpniu tego roku został przeniesiony do wspólnoty w Wołominie, gdzie miał wspierać działalność duszpasterską w Parafii św. Józefa Robotnika.

"Niestety, nieszczęśliwy wypadek przerwał wczorajszego wieczoru nić jego życia, które było już nieco nadwątlone przez udar, który go dotknął go kilka lat wcześniej. Dziękujemy ks. Grzegorzowi za jego pracę i zaangażowanie w ciągu całego jego życia. Polecamy go miłosierdziu Bożemu" - przekazali Orioniści w mediach społecznościowych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
"Szatan" na kościele w Trzebini. Ogromne straty. Wiadomo, kto to zrobił
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję
Najsilniejsze zakłócenia GPS w historii. Sygnały wskazują na Rosję