Tragiczna śmierć rosyjskiej modelki. Niedawno wzięła ślub

Ksenia Aleksandrowa, rosyjska modelka i była uczestniczka Miss Universe, zmarła w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Miała zaledwie 30 lat, a kilka miesięcy temu wzięła ślub. Samochód, którym modelka podróżowała wraz z mężem, zderzył się z łosiem.

Nie żyje rosyjska modelka, Ksenia AleksandrowaNie żyje rosyjska modelka, Ksenia Aleksandrowa
Źródło zdjęć: © Instagram.com
Aneta Polak

Ksenia Aleksandrowa była rosyjską modelką i prezenterką. W 2017 r. została wybrana wicemiss Rosji, wzięła też udział w konkursie Miss Universe. Teraz agencja modelek Modus Vivendis, z którą rosyjska piękność współpracowała od dziewiętnastego roku życia, przekazała tragiczne wieści.

Z głębokim smutkiem informujemy o śmierci naszej koleżanki i przyjaciółki, modelki Ksenii Aleksandrowej – poinformowała agencja w oświadczeniu.

"Była utalentowana i niezwykle inteligentna. Inspirowała i wspierała innych, zawsze była bardzo życzliwa. Na zawsze pozostanie dla nas symbolem piękna, dobroci i wewnętrznej siły" – dodano.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Maja Klajda o konkursach Miss. Jak zmieniło się jej życie po zdobyciu korony?

Rosyjska modelka zginęła w wypadku

Modelka zmarła 12 sierpnia, w moskiewskim szpitalu, w którym przebywała od kilku tygodni. 5 lipca kobieta była pasażerką samochodu marki Porsche. Pojazd, którym kierował 43-letni mąż Aleksandrowej, uderzył w łosia na autostradzie M-9 w obwodzie twerskim.

Modelka uległa poważnym obrażeniom. Była nieprzytomna, gdy przewieziono ją do szpitala w Moskwie. Niestety życia Aleksandrowej nie udało się uratować. Zmarła w wieku 30 lat. Wzięła ślub cztery miesiące przed wypadkiem.

Według portalu idnes.cz, mąż modelki nie odniósł poważniejszych obrażeń. — Od momentu, gdy zwierzę wyskoczyło na nas do uderzenia minął ułamek sekundy. Nie miałem czasu, aby cokolwiek zrobić – przekazał mężczyzna w rozmowie z "Rossijskaja gazieta".

Źródła: idnes.cz, "Rossijskaja gazieta".

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2