Tragiczny lot Challengera. 40 lat temu tragedię oglądano na żywo

28 stycznia 1986 roku stało się jednym z najczarniejszych dni w historii lotów kosmicznych. Dziesiąta misja promu kosmicznego Challenger zakończyła się katastrofą, którą na bieżąco oglądali widzowie na całym świecie.

American astronauts Frederick D Gregory and Richard O Covey, spacecraft communicators for the STS 51-L launch team, soon after became apparent that Challenger's launch was 'not nominal', at Lyndon B Johnson Space Center (JSC) in Houston, Texas, 28th January 1986. Mission STS-51-L saw the Space Shuttle Challenger break apart shortly after launch, killing all seven crew members. (Photo by Space Frontiers/Archive Photos/Getty Images) Misja trwała zaledwie 73 sekundy
Źródło zdjęć: © GETTY | Space Frontiers
Sonia Nałęcz

Cztery dekady temu, z Centrum Kosmicznego im. Johna F. Kennedy’ego na Florydzie wystartował prom Challenger. Jego dziesiąta misja trwała zaledwie 73 sekundy, po których prom rozpadł się w powietrzu, wprawiając w szok miliony obserwatorów. Na skutek eksplozji zginęło siedmioro astronautów, będących na pokładzie tego feralnego lotu.

Przyczyny katastrofy Challengera

Tragiczny incydent okazał się mieć związek z uszkodzeniem pierścienia uszczelniającego jednego z silników wspomagających. Już na początku misji widoczny był płomień wydobywający się z nieszczelności. Prom zaczął rozpadać się po sekundy w locie, na wysokości niemal 15 km, a jego resztki znalazły się w Atlantyku.

A three-foot-long interface cable is still connected to an internal Inertial Upper Stage (IUS) in 150 feet of water while working off the Solid Rocket Booster recovery ship 'Independence' during salvage efforts about 18 miles off the coast of Cape Canaveral Air Force Station at Cape Canaveral, Florida, February 1986. Mission STS-51-L saw Challenger break apart shortly after launch, killing all seven crew members. (Photo by NASA/Keystone/Hulton Photos/Getty Images)
© GETTY | NASA

Śledztwo prowadzone przez Komisję Rogersa, stworzoną decyzją prezydenta Ronalda Reagana, wykazało, że winę ponosiły zarówno złe decyzje kierownictwa NASA, jak i obowiązujące procedury. Ryzyko katastrofy zwiększyła niska temperatura tego dnia, co osłabiło materiał uszczelki, a także ignorowanie ostrzeżeń inżynierów wobec tych ekstremalnych warunków.

Feynman i analiza przyczyn

Kluczową rolę w badaniu przyczyn katastrofy odegrał noblista Richard Feynman. Zanurzając gumową uszczelkę w lodowatej wodzie, ukazał on możliwości awarii materiału w zimnych warunkach. Pokazał, że ignorowane problemy organizacyjne i strukturalne były istotnym elementem tej tragedii.

Fascynujący jest także polski akcent w tej historii – Donald J. Kutyna, blisko współpracował z Feynmanem, dostarczając nieoficjalne informacje istotne dla wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Jego wsparcie przyczyniło się do rozpoznania roli oblodzenia na dnia startu jako kluczowego elementu prowadzącego do tragicznych wydarzeń.

Dziedzictwo Challengera

Wstrząsająca katastrofa zatrzymała misje wahadłowców na blisko dwa lata. NASA wprowadziła szereg poprawek mających poprawić bezpieczeństwo lotów. Mimo tych działań, w 2003 r. doszło do kolejnej tragedii – katastrofy wahadłowca Columbia.

Prom Challenger, część programu STS, odbył łącznie dziewięć misji. Jego długość pobytu w przestrzeni kosmicznej wynosiła ponad 62 dni, a nazwa nawiązywała do brytyjskiego statku badawczego z XIX wieku.

Wydarzenia sprzed 40 lat wciąż uczą, jak kluczowe jest przestrzeganie i rozwijanie procedur bezpieczeństwa w naukach kosmicznych.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
25-latek zmarł po ukąszeniu przez grzechotnika. Rodzina szuka sprawiedliwości
25-latek zmarł po ukąszeniu przez grzechotnika. Rodzina szuka sprawiedliwości
Najstarszy ksiądz świata urodził się pod Gdańskiem. Otrzymał list od papieża Leona XIV
Najstarszy ksiądz świata urodził się pod Gdańskiem. Otrzymał list od papieża Leona XIV
Udostępniali "nagrania wojenne". W ZEA aresztowano 25 osób
Udostępniali "nagrania wojenne". W ZEA aresztowano 25 osób
Zapytał go o Lewandowskiego. Nagle wypalił po polsku
Zapytał go o Lewandowskiego. Nagle wypalił po polsku
Nie żyje ks. z zakonu Rydzyka. O. Wojciech Zagrodzki zmarł w wieku 64 lat
Nie żyje ks. z zakonu Rydzyka. O. Wojciech Zagrodzki zmarł w wieku 64 lat
Koniec słonecznej wiosny? IMGW ostrzega. Tu mogą pojawić się burze
Koniec słonecznej wiosny? IMGW ostrzega. Tu mogą pojawić się burze
Michael Wolff pozywa Melanię Trump. W tle spór o wypowiedzi dotyczące Epsteina
Michael Wolff pozywa Melanię Trump. W tle spór o wypowiedzi dotyczące Epsteina
Myśleli, że to tylko liście. Ale finał. Aż pokazał nagranie
Myśleli, że to tylko liście. Ale finał. Aż pokazał nagranie
Zdarza się im nawet kanibalizm. Wiewiórki mają swoją mroczną stronę
Zdarza się im nawet kanibalizm. Wiewiórki mają swoją mroczną stronę
"Nie staniemy się ukraińską kolonią". Wielki marsz na Węgrzech
"Nie staniemy się ukraińską kolonią". Wielki marsz na Węgrzech
Wjechał z Niemiec do Polski. Po chwili go zawrócili. Oto powód
Wjechał z Niemiec do Polski. Po chwili go zawrócili. Oto powód