o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Jan Manicki
|

Tragiczny wypadek na sankach w Warszawie. Nie żyje 12-latek

34
Podziel się

W Parku Szczęśliwickim w Warszawie doszło do tragicznego zdarzenia. 12-latek zjeżdżając z górki na sankach uderzył głową w ławkę. Chłopiec zmarł w szpitalu.

Tragiczny wypadek na sankach w Warszawie. Nie żyje 12-latek
W wypadku na sankach zginął 12-letni chłopiec. (PAP, Rafał Guz)
bDJXgvGt

Do dramatycznego wypadku doszło w sobotę po południu na Górce Szczęśliwickiej. O sprawie pierwszy zawiadomił "Informator Ochoty i Włoch". 12-latek doznał poważnych obrażeń.

Po godzinie 16 w sobotę otrzymaliśmy zgłoszenie, że do Dziecięcego Szpitala Klinicznego został przewieziony chłopiec w wieku 12 lat. Z ustaleń wynikało, że chłopiec trafił do szpitala z ulicy Włodarzewskiej – powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji Rafał Rutkowski.
bDJXgvGv

Tragiczny wypadek na Górce Szczęśliwickiej. 12-latek zmarł

Według ustaleń służb, zjeżdżając z górki w Parku Szczęśliwickim, 12-latek bardzo mocno uderzył głową w ławkę. Został przetransportowany do szpitala. Niestety lekarzom nie udało się go uratować.

Tragedia na sankach. Sprawę zbada prokuratura

bDJXgvGB

Przyczyny wypadku bada policja. Na miejscu zostały już przeprowadzone czynności z udziałem prokuratora. Służby zapowiedziały śledztwo w tej sprawie.

Obejrzyj także: Obostrzenia mają za nic. Tłumy na zamkniętych stokach w Zakopanem

bDJXgvGC
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJXgvGW
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(34)
Ona
2 miesiące temu
Biedny chłopiec... Współczucia dla rodziny
Bocieq
2 miesiące temu
Kluczowymi pytaniami w tej sytuacji, na które zapewne NIGDY nie poznamy odpowiedzi, są: – Ile czasu minęło od telefonu na 112, do przyjazdy karetki pogotowia? – Jak długo zespół Pogotowia Ratunkowego czekał, aż któryś szpital przyjmie małoletniego pacjenta? – Ile czasu minęło od momentu przyjęcia pacjenta do szpitala, do momentu aż uzyskał pomoc na SOR?
Kasia
2 miesiące temu
Mam syna w tym wieku, nie chcę nawet myśleć co czują teraz rodzice tego chłopca :(
bDJXgvGX
obserwator
2 miesiące temu
Niby w Parku Szczęśliwickim a zdjęcie z Parku Moczydło. Świetne jest to o2
obywatel
2 miesiące temu
górka była niezabezpieczona siatką ochronną (na dole ławki i betonowe kosze na śmieci), to kiedyś musiało się tak skończyć!!! Czy miasto coś z tym zrobi???!
Najnowsze komentarze (34)
kbartmanski
miesiąc temu
to był mój kolega dziś byłem na jego pogrzebie
Żal
2 miesiące temu
Testuje ignorancje, bezmyślność i brak wyobraźni.
XYZ
2 miesiące temu
Po drugiej stronie górki Szczęśliwickiej od 30 lat jest zaniedbany tor saneczkowy, źle wyprofilowany. Od ulicy Włodarzewskiej zjazdy z górki są na ścieżkę spacerową, zabrakło wyobraźni, mógła zginąć lub zostać ciężko poturbowana także osoba na spacerze. A gdzie byli rodzice, że pozwolili na zjazd wprost na ścieżkę dla pieszych?
Matka
2 miesiące temu
W wieku 11 lat spadłam z drzewa z wysokości II p. i miałam ogromne szczęście, ponieważ upadłam na trawnik, a nie na chodnik znajdujący się kilka centymetrów dalej. I tak straciłam przytomność i pamięć na około 2 godziny. Myślę, że gdybym spadła na beton, to nie pisałabym teraz tego komentarza... Jako dziecko miałam wiele głupich pomysłów i niestety wielokrotnie uderzyłam się właśnie w głowę. Pomimo tego, że moja mama była nadopiekuńcza. Nie była w stanie uchronić mnie przed wszystkim, bo przecież nie chodziła ze mną wszędzie. Są czasami takie sytuacje, na które nikt nie ma wpływu... Ogromna tragedia. Wyrazy głębokiego współczucia dla rodziny chłopca.
Gienek
2 miesiące temu
W tym wieku razem z kolegami, tyralismy do upadłego różnego rodzaju urzadzenia do zjeżdżania. Zimy bywały jeszcze śnieżne i mroźne co roku. Śmigaliśmy na jabłuszkach, gruszkach, pokrywach z metalu, workach plastikowych ze słomą w środku. Wyczyny bywały karkołomne, szczególnie z metalowymi sankami. Liczne upadki i siniaki, nikt na szczęście nic nie połamał. Często byliśmy poskręcani na wszystkie strony po zjeździe razem. Zabawa wspaniała ale mam wrażenie, że wszyscy jednak byli uważni. Górka jak na niziny środkowej polski wysoka, bo ok 15 metrów. Tyle, że nie było przeszkód w postaci ławek, wiejskie tereny. Chłopak miał ogromne nieszczęście, że nie mógł kontrolować sam siebie albo zjazdu a do tego ta ławka. Kask może by pomógł ale bardziej istotne jest obadanie terenu. Jeśli nie przez samo dziecko to chociaż rodziców. Ja z kolegami latałem po okolicy samopas, nikt nam nad głową nie stał.
xyz
2 miesiące temu
Serdeczne wyrazy współczucia. Niewyobrażalna tragedia. Brak słów, serce pęka.
Ciekawy
2 miesiące temu
Jest mi bardzo przykro, ale... co ma ustalić śledztwo ?
babcia
2 miesiące temu
Urzędnicy siedzą sobie w domach i gwiżdżą na wszystko, a przecież, jeśli dzieci nigdzie nie wyjechały, to można było się spodziewać, że pójdą do parku, tym bardziej, że nawet na bulwarach rzecznych mądrale z rządu nakazują chodzenie w maskach i po co? Wiadomo, że ludzie wolą iść tam, gdzie można bez masek.
bDJXgvGP
babcia
2 miesiące temu
Tam już niejeden się uderzył, bo zjeżdżają też na rowerach. Miasto nie raczy zabezpieczyć górki siatką. Na dole kościół się wybudowało w środku parku, kiedyś go tu nie było. Gdyby nie to, miejsce byłoby na wszystko, na łagodne zakończenie górki i na alejkę z ławkami. Trzeba było kościołowi nie dawać zgody i teren pozostawić zielony dla tysięcy ludzi, którzy tam przyjeżdżają z całej Warszawy.
doniek
2 miesiące temu
Trzeba wyciąć ławki i drzewa w parkach żeby dzieciom wychowanym bezstresowo nie przeszkadzały
Rafalala
2 miesiące temu
Mam trytytki
ooo
2 miesiące temu
ja juz znam wynik sledztwa urzednik uniewinniony
niskosodowe
2 miesiące temu
ludzie nie mają teraz głowy. Z kolei dzieci, szczególnie te młodsze nawet po raz pierwszy zobaczyły porządny śnieg i mróz, siarczysty w mieście.
ona
2 miesiące temu
rodzice, dbajcie o swoje dzieci!
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić