Tragiczny wypadek podczas góralskiego wesela. 14-latek w szpitalu

Radość weselników przerwał tragiczny wypadek. W drodze do domu weselnego w Starem Bystrem, czternastolatka uczestniczącego w korowodzie gości niespodziewanie kopnął koń zaprzęgnięty w dorożkę. Dziecko ratowniczym śmigłowcem przetransportowano do krakowskiego szpitala w Prokocimiu.

Lotnicze Pogotowie Ratunkowe/ zdjęcie ilustracyjneLotnicze Pogotowie Ratunkowe/ zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Micha� Meissner

Takiego obrotu spraw podczas hucznego korowodu weselnego nie spodziewał się nikt. Podczas gdy zaproszeni goście, zgodnie z góralską tradycją zmierzali by bawić się z młodą parą do białego rana, doszło do dramatycznego zdarzenia.

Podczas gdy młoda para w kawalkadzie konnych zaprzęgów i przy muzyce przemieszczała się z kościoła, gdzie przed chwilą ślubowali sobie dozgonną miłość, wydarzył się wypadek.

Jeden z koni idący w barwnym korowodzie niespodziewanie wierzgnął kopiąc w głowę czternastolatka. Lokalne media podają, że nie wiadomo jak doszło do tego, że chłopiec znalazł się w bezpośrednim kontakcie ze zwierzęciem.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wilki zabiły konia. Relacja właściciela z Bieszczad

Wiadomo jednak, że koń kopnął go w głowę, a dziecko znajduje się w stanie ciężkim.

Z uwagi na poważne obrażenia chłopiec został przetransportowany śmigłowcem LPR do Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Na miejscu nadal trwają czynności policyjne - informuje podkom. Dorota Garbacz z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu cytowana przez portal Podhale24.pl
Wybrane dla Ciebie