Trump chciał zablokować tę publikację. Szokujące oskarżenia wobec prezydenta USA

Nowa książka byłego doradcy Białego Domu, Johna Boltona wzbudzi kontrowersje. Choć oficjalna premiera planowana jest na przyszły tydzień, do mediów wyciekła część zawartych w niej oskarżeń. Administracja Trumpa próbowała zablokować publikację.

Prezydent USA Donald Trump i jego były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John BoltonPrezydent USA Donald Trump oraz jego były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton
Źródło zdjęć: © Getty Images

Były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton wysunął oskarżenia pod adresem swojego byłego szefa, prezydenta USA, Donalda Trumpa. W swojej najnowszej książce "In the Room Where it Happened" (tł. "Pokój, w którym to się stało") ujawnił między innymi szczegóły z rozmów Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem.

Trump chciał pomocy w sprawie wyborów. Prezydent Donald Trump miał osobiście poprosić swojego chińskiego odpowiednika o pomoc w objęciu urzędu w drugiej kadencji w 2020 r. Mieli rozmawiać również o chęci Trumpa sprawowania rządów także w kolejnych latach. "Xi miał powiedzieć, że chce współpracować z Trumpem jeszcze przez 6 lat. On odparł, że ludzie są zdania, iż konstytucyjna zasada dwukadencyjności powinna dla niego zostać zniesiona" - pisze Bolton.

Trump miał pochwalić chińskie obozy internowania. W swojej książce Bolton pisze, że plany Xi, zakładające masowe przetrzymywanie muzułmańskich Ujgurów, Trump miał skomentować jak "słuszną decyzję".

Bolton krytykował także rażące braki wiedzy prezydenta. Wskazał np. na mylenie nazwisk światowych przywódców i pytanie, czy Finlandia jest częścią Rosji.

Administracja Trumpa chciała zablokować publikację. Książka była przedmiotem wielomiesięcznej walki prawnej między Białym Domem a byłym doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego. W ostatni wtorek sprawa trafiła do sądu. Biały Dom argumentuje w pozwie, że Bolton naruszył umowy o nieujawnianiu informacji i naraża bezpieczeństwo narodowe. Próby te jednak okazują się nieskuteczne. Do mediów trafiły już pierwsze egzemplarze książki.

Zobacz także: Fort Trump poza Polską? Włodzimierz Czarzasty: to bez znaczenia

Fort Trump poza Polską? Włodzimierz Czarzasty: to bez znaczenia

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia