Trump domaga się wyborów w Ukrainie. Były ambasador mówi wprost

Były prezydent USA Donald Trump nazwał Wołodymyra Zełenskiego "dyktatorem bez wyborów" i wezwał do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w Ukrainie pomimo trwającej wojny. Słowa Trumpa skomentował były ambasador Polski w Kijowie, Jan Piekło, podkreślając, że poparcie dla Zełenskiego wynosi około 50 procent.

President Trump Signs Executive Orders At Mar-a-Lago In Palm Beach, Florida
PALM BEACH, FLORIDA - FEBRUARY 18: U.S. President Donald Trump delivers remarks before signing an executive order on expanding access to IVF at his Mar-a-Lago resort on February 18, 2025 in Palm Beach, Florida. Later today Fox News will air a joint interview between President Trump and Tesla and SpaceX CEO Elon Musk. (Photo by Joe Raedle/Getty Images)
Joe RaedleTrump domaga się wyborów w Ukrainie. Były ambasador mówi wprost
Źródło zdjęć: © Getty Images, PAP | Joe Raedle
Jakub Artych

Donald Trump podczas swojego wystąpienia 19 lutego ostro skrytykował prezydenta Ukrainy. - Cóż, mamy sytuację, w której nie mieliśmy wyborów w Ukrainie, gdzie mamy stan wojenny. Mamy przywódcę, który - nie chcę tego mówić, ale ma 4 proc. poparcia. I ma kraj, który został rozwalony na kawałki - powiedział Trump.

Dodał, że Zełenski wykonał "okropną robotę" jako prezydent i namówił USA do udziału w "wojnie, której nie mógł wygrać".

Jan Piekło, były ambasador Polski w Kijowie, w rozmowie z "Faktem" odniósł się do tych zarzutów. - Sondaże są robione regularnie. Poparcie prezydenta Zełenskiego nie jest tak wysokie jak było na początku, ale jest w granicach 50 proc. - wyjaśnił dyplomata. Podkreślił, że Zełenski swoją postawą zjednał sobie Ukraińców i w czasie wojny wziął na siebie ogromny ciężar.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Edyta Folwarska o tragedii w klubie w Wildze.

Trump oskarżył również Zełenskiego o złamanie umowy mającej dać Stanom Zjednoczonym 50 proc. udziałów w przychodach z metali ziem rzadkich znajdujących się na terenie Ukrainy. - My tylko dajemy nasze pieniądze, a mieliśmy umowę opartą o metale ziem rzadkich i inne rzeczy, ale oni złamali tę umowę - stwierdził Trump.

Jan Piekło podkreśla, że prezydent Trump nie lubi Zełenskiego, a Zełenski też mu się postawił, dlatego sytuacja jest bardzo napięta.

Prawdopodobnie chodzi o to, że Zełenski nie podpisał dokumentu dotyczącego metali ziem rzadkich - tłumaczy ekspert.

Dodał, że cała retoryka Trumpa i jego styl nie są zaskakujące, a były prezydent "mówi różne rzeczy i to nie jest tak, że zawsze mówi te rzeczy, które są prawdziwe".

W obliczu oskarżeń Trumpa, kwestia potencjalnych wyborów w Ukrainie zyskuje na znaczeniu. Zgodnie z ukraińską konstytucją, wybory nie mogą odbywać się w czasie stanu wojennego.

W sytuacji wojennej trudno jest organizować wybory. A co z terenami okupowanymi przez Rosję? To nie jest teraz rozsądny postulat - zaznaczył Jan Piekło.

Ambasador Ukrainy chce startować w wyborach

Media ukraińskie podały, że generał Wałerij Załużny, były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii, nie wyklucza startu w przyszłych wyborach prezydenckich.

Aby odpowiedzieć na to pytanie, najpierw stwórzmy warunki, w których takie pytanie byłoby na miejscu. Myślę, że kiedy takie warunki się pojawią, to ja, jako osoba, która jest dziś w służbie państwowej i pracuje bezpośrednio dla państwa, będę gotowy odpowiedzieć na takie pytania. Na razie mamy tylko jedno zadanie: przetrwać i zachować nasze państwo -powiedział Załużny.

Zełenski na początku 2024 roku zwolnił dowódcę Sił Zbrojnych Ukrainy gen. Walerija Załużnego. Jego miejsce zajął wówczas Ołeksandr Syrski. Generałem został w 2013 roku, a od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie m.in. kierował obroną Kijowa i dowodził obroną Bachmutu.

Wybrane dla Ciebie
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
"Każdy wierny". Metropolita o daninie diecezjalnej
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Kapitan holownika oskarżony o śmiertelny wypadek. Miał używać telefonu
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Wypadek na niestrzeżonym przejeździe. Auto zderzyło się z pociągiem
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Chłopiec przestał oddychać. Karetka przyjechała po 24 minutach
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
Pożar w czeskich Pardubicach. ABW zatrzymała dwoje Polaków
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
28-letni Brytyjczyk miał to w bagażu. Strażnicy ujawnili 11 sztuk
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
W Polsce odkryto grobowiec sprzed 6 tys. lat. Ma 42 metry długości
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Hiszpania odpowiada USA. Spór o eutanazję w Barcelonie
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
Kłęby dymu w rejonie Lotniska Chopina. Niepokojące zdjęcia
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
24-latek zmarł w autobusie miejskim w Białymstoku. Prokuratura prowadzi śledztwo
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Porzuciła psa na lotnisku. Sąd wydał nakaz aresztowania
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"
Leśnik apeluje. "Absolutnie nie dotykamy marczaków"