Tu zginęli 22-latek i 19-latek. Byliśmy na miejscu. Porażający widok
Do tragedii doszło w poniedziałkowe popołudnie 6 lipca. Osobowy Mercedes uderzył z ogromną siłą w przydrożne drzewo. Jak wstępnie ustalili śląscy policjanci, 22-letni kierowca podczas manewru wyprzedzania stracił panowanie nad autem i zjechał z drogi. Jeden z mężczyzn był jeszcze reanimowany na miejscu, jednak jego życia nie udało się uratować. Dokładne okoliczności wypadku wyjaśniają śledczy pod nadzorem prokuratury.
W sieci pojawiły się poruszające wpisy pożegnalne klubów piłkarskich, do których należał Mateusz N., jeden z tragicznie zmarłych mężczyzn. Jego mama napisała: "Dziękujemy wszystkim za wsparcie w tych ciężkich chwilach, Mati kochamy Cię".
Jak wygląda miejsce tragedii dzień później? Co pozostało po dramatycznym wypadku? To pokazujemy w materiale wideo przygotowanym przez o2.pl.
Od 2024 roku dziennikarka Wirtualnej Polski i serwisu o2.pl. Absolwentka socjologii na Politechnice Śląskiej. Dziennikarskie doświadczenie zdobywała w Polska Press Grupie. W pracy dziennikarskiej zwraca uwagę przede wszystkim na człowieka, jego historię i emocje. Interesuje ją tematyka społeczna. W czasie wolnym czyta reportaże. Masz temat, który warto poruszyć? Napisz: Danuta.Palega@grupawp.pl.