Niemieccy turyści coraz śmielej przyjeżdżają do Polski. Stereotypy, jakoby kradzieże samochodów były w naszym kraju na porządku dziennym, poszły w niepamięć. Zachodni sąsiedzi czują się u nas bezpiecznie i doceniają rozwiniętą infrastrukturę. Co jeszcze chwalą?
Moi znajomi przyjeżdżają do Polski z różnych powodów. Chwalą przede wszystkim zadbane i czyste plaże, bliskość Niemiec, poczucie bezpieczeństwa oraz uprzejmą obsługę, która często mówi po niemiecku. Zwracają też uwagę na przystępne ceny, duże porcje w restauracjach i to, że praktycznie wszędzie można płacić kartą. Niektórzy mówią nawet, że Polska pod wieloma względami przypomina Niemcy sprzed 20 lat albo wygląda tak, jak chcieliby, żeby dziś wyglądał ich kraj - wyliczał tiktoker Wasz Niemiec w Interia Kobieta.
Nie tylko Niemcy w ostatnich latach dostrzegli atrakcyjność Polski jako wakacyjnego kierunku. Coraz częściej nad morzem, w Warszawie, Krakowie, na Mazurach czy w Zakopanem słychać Anglików, Holendrów, Hiszpanów i Włochów, którzy szukają alternatywy dla fali upałów (to zjawisko nazywa się "coolcation") i zatłoczonych kurortów w Europie Zachodniej.
Nad Wisłą podoba im się dobry stosunek jakości do ceny, dużo spokojniejsza atmosfera niż np. w Barcelonie i Paryżu oraz bogactwo lokalnej kultury i kuchni. Duże znaczenie ma również poczucie, że na każdym kroku nie czyhają złodzieje i naciągacze.
Dla mnie Polska jest odmianą od codzienności, którą znam. Osoby mieszkające we Włoszech czy Hiszpanii są przyzwyczajone do zupełnie innego stylu życia. U nas wszystko kręci się wokół późnych kolacji, głośnych ulic, intensywnego sezonu turystycznego i bardzo wysokich temperatur latem. Polska przyciąga spokojniejszym tempem życia, zielenią, naturą i poczuciem bezpieczeństwa. U was czuję się na tyle bezpiecznie, że nie boję się zostawić telefonu na stoliku w restauracji - mówił turysta z Hiszpanii w Interii.
Turystę z Iranu zachwyciły polskie wesela. "Polska ma coś w sobie"
Z kolei Samowi z Iranu, który jakiś czas temu odwiedził Polskę, najbardziej w pamięci zapadły wesela. Dzięki partnerce, Polce, mógł na własne oczy zobaczyć, jak bawią się jej rodacy.
To było coś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. Energia, tradycje, gościnność i radość, z jaką Polacy świętują, zrobiły na mnie ogromne wrażenie. To właśnie te doświadczenia sprawiły, że chcę wrócić do Polski. Marzę o odwiedzeniu kolejnych miast i odkryciu miejsc, których jeszcze nie widziałem. Polska ma w sobie coś, co sprawia, że chce się tu wracać - komentował.