Najważniejsze informacje
- Donald Trump wspomniał o Barronie podczas konferencji w Trump Tower na Manhattanie.
- Prezydent USA mówił, że jego najmłodszy syn od lat interesuje się futbolem.
- Spotkanie odbyło się tuż przed dwoma ostatnimi meczami piłkarskich mistrzostw świata.
Na konferencji w Trump Tower na Manhattanie Donald Trump nie ograniczył się do rozmowy o turnieju. W trakcie spotkania z prezydentem FIFA Giannim Infantinem zaczął opowiadać o Barronie, swoim najmłodszym synu. Prezydent USA przedstawił go jako osobę, która od lat pasjonuje się futbolem.
Donald Trump nazwał swojego syna Barrona "dobrym piłkarzem"
Wypowiedź padła w czasie rozmowy o kończących się mistrzostwach świata. Trump zdradził, że Barron, który mierzy 206 cm wzrostu, dobrze radzi sobie na boisku i nie ukrywał dumy z jego umiejętności.
Mój bardzo wysoki syn, Barron, uwielbia piłkę nożną. Jest naprawdę dobrym piłkarzem
To był poboczny wątek konferencji, ale szybko stał się jednym z wyraźniejszych momentów całego spotkania w Nowym Jorku w USA.
Donald Trump chwilę później wrócił do prywatnego przykładu i opisał rozmowę z synem. Tłumaczył, że pytał Barrona, jak radzi sobie w pojedynkach z bardzo szybkimi zawodnikami. W ten sposób rozwinął wcześniejszą uwagę o jego piłkarskich umiejętnościach i zainteresowaniu futbolem.
Zapytałem go: "Barron, co robisz, kiedy jakiś zawodnik z Hiszpanii, Argentyny, Francji albo Anglii cię mija?" A on odpowiedział: "Tato, świetnie prowadzę piłkę" - opowiadał prezydent USA.
W źródłowym materiale nie pojawiły się dodatkowe informacje o treningach ani występach Barrona. Wiadomo jedynie, że prezydent USA mówił o nim jako o dobrym piłkarzu. Ten rodzinny akcent wybrzmiał podczas wydarzenia, które miało dotyczyć przede wszystkim sytuacji wokół mistrzostw świata i ich końcówki.
Konferencja odbyła się w momencie, gdy do zakończenia mundialu zostały już tylko dwa spotkania. Najpierw Francja i Anglia zagrają o trzecie miejsce, a w niedzielnym finale Hiszpania spróbuje odebrać tytuł Argentynie.