Malwina Witkowska
Malwina Witkowska| 

Tusk na granicy. Wąsik ostro: Obrzydliwy hipokryta

673

Donald Tusk pojawił się z wizytą w województwie podlaskim. - Kiedyś na granicę wysyłał Jońskiego i Szczerbę. Dziś pojechał sam - tak skomentował wizytę premiera na granicy polsko-białoruskiej Maciej Wąsik z PiS.

Tusk na granicy. Wąsik ostro: Obrzydliwy hipokryta
Donald Tusk pojechał na granicę polsko-białoruską (PAP, PAP/Paweł Supernak)

Premier przybył w sobotę rano na granicę Polski z Białorusią, aby osobiście spotkać się ze stacjonującymi tam żołnierzami. Donald Tusk poinformował o potrzebie wzmocnienia granicy. Powodem jest zarówno narastająca presja ze strony reżimu Łukaszenki, jak i rosnące zagrożenie spowodowane konfliktem w Ukrainie. Do tego dochodzi "niestabilna sytuacja geopolityczna".

W trakcie spotkania premier Tusk zobowiązał się również do dofinansowania wyposażenia osobistego funkcjonariuszy patrolujących granicę, aby umożliwić im skuteczniejsze wykonywanie powierzonych zadań.

Wizytę Tuska skomentowali m.in. politycy Prawa i Sprawiedliwości. Jednym z nich jest Maciej Wąsik, kandydat do Parlamentu Europejskiego z okręgu nr 3 (woj. podlaskie i warmińsko‑mazurskie).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Dwie ministry stracą stanowiska? "Lepszych osób premier nie znajdzie"

Wąsik komentuje wizytę Tuska

Były poseł Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik pokusił się o komentarze dotyczące wizyty Donalda Tuska w Podlaskiem.

A jeszcze niedawno: "To są biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi. I nie trzeba robić tak obrzydliwej propagandy, wymierzonej w migrantów, bo to są ludzie, którzy potrzebują pomocy". Obrzydliwy hipokryta - napisał na portalu X (dawniej Twitter).

Maciej Wąsik dodał, że Tusk: "Kiedyś na granicę wysyłał Jońskiego i Szczerbę. Dziś pojechał sam. Ponoć nie zapomniał reklamówki".

Trwa ładowanie wpisu:twitter

Joński i Szczerba chcieli pomóc migrantom

Warto przypomnieć, że w sierpniu 2021 roku posłowie Koalicji Obywatelskiej, Dariusz Joński i Michał Szczerba, udali się do wsi Usnarz Górny. Właśnie tam przez kilkanaście dni koczowała grupa migrantów, głównie z Afganistanu, Syrii i Iraku, po stronie białoruskiej. Posłowie pojawili się tam z pomoc humanitarną.

Joński podkreślał, że migranci nie mają dostępu do wody i żywności. Wyjaśniał, że gdy dowiedzieli się o obecności kobiet i dzieci, natychmiast zdecydowali się udzielić wsparcia. Jego słowa były wyrazem przekonania, że każdy człowiek zasługuje na podstawowe wsparcie, niezależnie od tego, czy znajduje się na granicy czy w pustyni.

Wówczas poseł Joński ostro skrytykował rząd PiS, stwierdzając, że "nie sprostał on ani zadaniu ochrony granic, ani podstawowej pomocy humanitarnej".

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić