Twierdza Waszyngton. Stolica USA uzbrojona jak na wojnę

Federalne Biuro Śledcze zamierza sprawdzić wszystkich 25 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy będą stacjonować w Waszyngtonie podczas inauguracji prezydenta elekta Joe Bidena. Pentagon obawia się, że może dojść do brutalnych starć.

Kapitol
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | PAP/EPA/JIM LO SCALZO, JIM LO SCALZO
Aldona Brauła

Według Associated Press Pentagon jest w pełni świadomy potencjalnego zagrożenia, jakie może nadejść podczas inauguracji Joe Bidena. Sekretarz armii Ryan McCarthy ostrzegł dowódców, aby zwracali uwagę na wszelkie problemy w swoich szeregach, ponieważ niebezpieczeństwo może nadejść również ze strony żołnierzy.

Pentagon szykuje się na inaugurację Bidena

Jak dotąd nie znaleziono żadnych dowodów na jakiekolwiek groźby, a weryfikacja nie wskazała jeszcze żadnych kwestii, których urzędnicy nie byliby świadomi - dodaje raport.

W ubiegłym tygodniu zatrzymano Jacoba Fracker, kaprala Gwardii Narodowej Wirginii. Brał udział w szturmie na Kapitolu 6 stycznia. Oprócz Frackera, w tłumie, który opanował Waszyngton znalazło się kilku innych czynnych funkcjonariuszy i emerytowanych wojskowych.

Sienkiewicz o Mosbacher: "Zachowywała się jak wicekról Indii"

W ubiegłym tygodniu wystosowano specjalny list do mundurowych, w którym przypomniano, że służą konstytucji i USA. Jest to próba zachowania apolityczności wśród wezwań do zamieszek przez zwolenników Donalda Trumpa.

Tak jak robiliśmy to przez całą naszą historię, wojsko USA będzie zgodnie z prawem wykonywać rozkazy przywódców cywilnych, wspierać władze cywilne w ochronie życia i mienia, zapewniać bezpieczeństwo publiczne zgodnie z prawem - czytamy w liście.

Pentagon zamierza także sprawdzić wszystkich żołnierzy, którzy w czasie inauguracji będą przebywać w Waszyngtonie. W stolicy USA będzie przebywać kilka razy więcej mundurowych niż podczas poprzednich inauguracji. Obszary wokół Kapitolu zostały zablokowane, a część terenu całkowicie zamknięto.

Wybrane dla Ciebie