Tylko dwa burgery tygodniowo. Inaczej czeka nas katastrofa

21

Eksperci klimatyczni biją na alarm. Jak mówią, jako społeczeństwo "nie wygrywamy na żadnym polu" jeśli chodzi o zmiany zachodzące w naszym środowisku. Jak najszybciej powinniśmy ograniczyć spożycie mięsa, a także zmienić nawyki transportowe.

Tylko dwa burgery tygodniowo. Inaczej czeka nas katastrofa
Mięsa tyle, ile do dwóch burgerów - tyle powinniśmy jeść tygodniowo, by nie szkodzić klimatowi (Pixabay, Pexels)

Zdaniem autorów raportu o kryzysie klimatycznym, w krajach rozwiniętych wystarczy ograniczyć spożycie mięsa do równowartości maksymalnie dwóch burgerów tygodniowo. Natomiast transport publiczny powinien się rozwijać 6-razy szybciej, niż obecnie. Szybciej z obiegu energetycznego powinien też być wycofywany węgiel. Ograniczyć za to należy wycinkę lasów.

Eksperci przekonują, że powinniśmy postawić na odnawialne źródła energii oraz pojazdy elektryczne. Postępujące ocieplenie klimatu wpływa na gwałtowne zjawiska pogodowe, jakie pojawiły się na świecie chociażby w czasie mijającego roku.

Świat był świadkiem zniszczeń spowodowanych ociepleniem o zaledwie 1,1°C. W walce o ochronę ludzi i planety liczy się każdy ułamek stopnia. Widzimy ważne postępy w walce ze zmianami klimatycznymi, ale wciąż nie wygrywamy w żadnym sektorze – powiedział Ani Dasgupta, dyrektor naczelny World Resources Institute, jednej z organizacji odpowiedzialnych za raport.

Bill Hare z Climate Analytics, który również pracował nad raportem, zaznaczył, że pandemia a przede wszystkim inwazja Rosji na Ukrainę pokazały, że uzależnienie od paliw kopalnych jest szkodliwe dla klimatu, ale też wiąże się z ryzykiem gospodarczym i w zakresie bezpieczeństwa.

Czarne chmury nad zmianą klimatu

Autorzy raportu wzięli pod uwagę globalne postępy w zakresie w sumie 40 wskaźników, które mają kluczowe znaczenie dla zmniejszenia o połowę emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku. Efektem miałoby być zatrzymanie rosnącej temperatury na poziomie 1,5°C względem tej z tzw. okresu przed przemysłowego. Problem w tym, że do tej pory nie określono, ile dokładnie wynosiła temperatura w tamtym czasie.

Zdaniem ekspertów połowa wskaźników nie postępuje, a pięć zmierza nawet w złym kierunku. Chodzi o rosnące zużycie gazu; hutnictwo, gdzie technologia redukcji emisji nie jest wdrażana wystarczająco szybko; rosnąca liczba przejazdów samochodami osobowymi; wycinka lasów a także emisja z rolnictwa.

Są jednak pewne pozytywy. To przede wszystkim rosnąca produkcja energii słonecznej, a także popularność samochodów elektrycznych. Tylko w 2021 roku auta z takim napędem stanowiły niemal 10% sprzedawanych samochodów.

Wyniki raportu mają zostać przedstawione na szczycie klimatycznym ONZ COP27, który zaplanowano na listopad.

Zobacz także: Kryzys żywnościowy zbliża się wielkimi krokami. "Będzie mniej jedzenia i będzie ono droższe"
Autor: EWS
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić