Lubuskie. Policja odzyskała 2,5 mln zł w skradzionym towarze

Lubuscy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą. Zabezpieczonych tysiące drogich przedmiotów o wartości przekraczającej kwotę dwóch i pół miliona złotych.

Policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępcząPolicjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą
Źródło zdjęć: © Policja

Lubuska policja poinformowała o wielkim sukcesie. Funkcjonariusze z Międzyrzecza pracowali nad sprawą od kilku miesięcy. Z ich ustaleń wynikało, że w jednej z firm najprawdopodobniej dochodzi do włamań i kradzieży z naczep. Policjanci zebrali informacje na temat procederu, który mógł trwać od czerwca 2019 roku.

Kwota skradzionych towarów miała przekroczyć dwa i pół miliona złotych. Według ustaleń na czele grupy przestępczej miał stać właściciel firmy transportowej. Policja wtargnęła na teren siedziby, gdzie znaleziono gigantyczną liczbę skradzionych towarów. Skala przestępstwa była tak duża, że przeszukanie pomieszczeń oraz zabezpieczenie rzeczy pochodzących z kradzieży trwało kilka dni.

Policjant przeszukujący skradzione przedmioty
Policjant przeszukujący skradzione przedmioty © Policja

Ze wstępnych ustaleń wynika, że okradana była tylko jedna firma. Właściciel świadczył dla niej usługi transportowe. Jej straty mogły wynieść nawet 2 i pół miliona złotych. Śledztwo w sprawie nadal trwa. Policjanci będą ustalać, czy pokrzywdzonych jest więcej.

Ilość skradzionych przedmiotów była duża
Ilość skradzionych przedmiotów była duża © Policja

Zatrzymano podejrzanych

W sprawie zatrzymano już osiem osób. Wśród nich jest właściciel firmy oraz członkowie jego rodziny. Siedmiu podejrzanym postawiono już zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej. Za przestępstwa związane z kradzieżą grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa jest rozwojowa. Potrzebne jest przeprowadzenie wielu czynności, aby doprowadzić sprawę do końca.

Nowe obostrzenia. Polska zamknie granice? "To bardzo dobry ruch"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Utonęła w balii ogrodowej w Walentynki. Zatrzymano 35-latka
Utonęła w balii ogrodowej w Walentynki. Zatrzymano 35-latka
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Olimpijka z Rosji straciła mieszkanie. Przekazano je żołnierzowi
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
Musieli wydać oświadczenie. Burza wokół figury Matki Bożej
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby