Ujęcie z lasu. Stanęła taka tabliczka. "To jest moje"
Nadleśnictwo Dębica (woj. podkarpackie) podzieliło się dość zaskakującą migawką z lasu. Widać na niej tabliczkę z napisem: "Działka zajęta. To jest moje". W ten sposób ktoś postanowił "zabezpieczyć" gałęzie.
Dość niecodzienny wpis został opublikowany przez Nadleśnictwo Dębica. "Chcesz pozyskać gałęzie z lasu?" - zapytano na wstępie.
Samowyrób jest możliwy, ale tylko za zgodą nadleśnictwa i w wyznaczonym miejscu - podkreślono po chwili.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Następnie zauważono, że "samowyrób to nie samowolka".
Każda gałęziówka może już mieć swojego "dzierżawcę" czyli osobę, która zgłosiła się pierwsza i dostała zgodę - przekazano.
Do wpisu leśnicy załączyli dwa zdjęcia. Na jednym widać gałęzie, a na drugim tabliczkę z wymownym komunikatem.
Działka zajęta. To jest moje - czytamy.
Chcesz pozyskać gałęzie? Oto co trzeba zrobić
"Chcesz pozyskać gałęzie? Skontaktuj się z nami" - podkreśla wyraźnie Nadleśnictwo Dębica.
Przekazano również, że po kontakcie z nadleśnictwem, podjęte zostaną trzy kroki: "ustalimy miejsce, sprawdzimy dostępność, unikniesz niezręcznego spotkania 'na cudzej działce'" - podsumowano.