Lubuskie. Drogocenne odkrycie w stawie w Różankach

Do kradzieży doszło w Różankach w województwie lubuskim. Sprawcy wykorzystali moment nieuwagi starszego pana, weszli do jego domu i wynieśli skrzynkę ze zbiorami wartymi tysiące złotych. Policja ustaliła, kto stał za popełnionym przestępstwem.

Sprawcy kradzieży postanowili wyrzucić część łupów do stawuSprawcy kradzieży postanowili wyrzucić część łupów do stawu
Źródło zdjęć: © Lubuska Policja

Jak podaje podkomisarz Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, niektóre monety i medale miały po sto lat. Mimo że – zgodnie ze wstępnymi szacunkami – były warte nawet kilka tysięcy złotych, dla 83-latka posiadały przede wszystkim wartość sentymentalną, ponieważ stanowiły pamiątkę po bliskich.

Kobieta i mężczyzna okradli starszego pana. Cześć łupów porzucili w stawie

Funkcjonariusze policji ustalili, że sprawcami kradzieży byli 46-latka i 43-latek. Śledczy w pierwszej kolejności dotarli do kobiety, która doprowadziła ich do swojego wspólnika. W toku prowadzenia czynności udało się odnaleźć wszystkie skradzione łupy.

Wystarczyła chwila nieuwagi, aby sprawcy dostali się do domu 83-latka i wynieśli cenne monety
Wystarczyła chwila nieuwagi, aby sprawcy dostali się do domu 83-latka i wynieśli cenne monety © Lubuska Policja

Okazało się, że sprawcy nie trzymali skradzionych monet i medali w swoich miejscach zamieszkania. Część łupów była ukryta w lesie, reszta została wyrzucona do pobliskiego stawu. Wszystkie przedmioty już wkrótce powrócą do prawowitego właściciela.

Zarówno 46-latka, jak i 43-letni wspólnik usłyszeli zarzuty kradzieży. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy gorzowskiej policji, dokonali jej wspólnie i w porozumieniu. Obojgu grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Zobacz też: Chciał jej ukraść torebkę. Dramatyczne nagranie z monitoringu

Wybrane dla Ciebie