Ukraina zapowiada. Będzie rozszerzenie ataków na terytorium Rosji

Ukraina planuje zwiększyć zasięg ataków na cele wewnątrz Rosji przy użyciu własnej broni dalekiego zasięgu. Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił to po spotkaniu sztabowym.

Volodymyr Zelenskiy, Ukraine's president, during Coalition of the Willing meeting in London, UK, on Friday, Oct. 24, 2025. Zelenskiy said he won't recognize any territorial swaps during potential peace negotiations with Russia as he tries to rally financial support from European allies. Photographer: Chris J. Ratcliffe/Bloomberg via Getty ImagesZełenski ostrzega Kreml. Ukraina podjęła decyzję
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Jakub Artych

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, ogłosił po poniedziałkowej (27 października) naradzie sztabowej, że Ukraina zamierza rozszerzyć zasięg swoich ataków na cele w rosyjskim terytorium. Użycie broni dalekiego zasięgu ma być kluczowe w realizacji tych planów.

Podczas spotkania Zełenski zwrócił uwagę na rosnące koszty, jakie Rosja ponosi z powodu wojny, zwłaszcza w kontekście swojego sektora naftowego.

Rosyjski sektor rafinacji ropy już płaci odczuwalną cenę za wojnę - i zapłaci jeszcze większą - ostrzegł Zełenski, cytowany przez PAP. W naradzie wzięli udział zarówno przedstawiciele polityczni, jak i wojskowi, a także producenci broni.

Seria eksplozji na Krymie. Wywiad Ukrainy uderzył z zaskoczenia

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Zełenskiego, na spotkaniu dokonano analizy efektywności dotychczasowych działań oraz osiągniętych rezultatów.

Plany rozwoju współpracy z producentami broni

Prezydent Ukrainy podkreślił również znaczenie długoterminowego planowania współpracy z producentami broni. Kijów pracuje nad kontraktami na okres trzech lat, co ma umożliwić producentom lepsze zarządzanie zasobami i zwiększenie skali dostaw dla ukraińskiego wojska.

Zełenski poinformował również, że Kijów kontynuuje rozmowy z partnerami zagranicznymi w celu lepszej obrony infrastruktury energetycznej oraz obiektów krytycznych przed rosyjskimi atakami.

Niezbędne systemy są dostępne u partnerów i ważne jest, by ukraińska dyplomacja aktywniej przygotowywała odpowiednie decyzje - zaznaczył prezydent.

W niedzielny wieczór Ukraina zaatakowała Rosję dronami. Obiekty miały wylądować w Moskwie. Rosyjskie ministerstwo obrony przekazało, że obrona przechwyciła i zniszczyła 193 sztuki, z czego ok. 40 miało lecieć w kierunku Moskwy.

47 dronów miało zostać zestrzelonych na obwodem briańskim, 42 nad obwodem kałuskim i 40 nad obwodem moskiewskim. Obecność ukraińskiego sprzętu potwierdził mer stolicy Rosji Siergiej Sobianin.

Wybrane dla Ciebie
Zaostrzone kontrole na granicy. Niemcy podali liczby
Zaostrzone kontrole na granicy. Niemcy podali liczby
"Mam 15 lat". Wywiesił karteczkę. Trudno przejść obojętnie
"Mam 15 lat". Wywiesił karteczkę. Trudno przejść obojętnie
39-latek piekł ciasteczka. Grozi mu 12 lat więzienia
39-latek piekł ciasteczka. Grozi mu 12 lat więzienia
Awantura na drodze. W akcji kierowca BMW
Awantura na drodze. W akcji kierowca BMW
Kiedy siać cukinię? Trzymaj się tej zasady
Kiedy siać cukinię? Trzymaj się tej zasady
To nie fotomontaż. Utknęli w wyrwie. Od razu wdrożono plan B
To nie fotomontaż. Utknęli w wyrwie. Od razu wdrożono plan B
Myślisz, że znasz się na modzie? Sprawdź wiedzę w krzyżówce
Myślisz, że znasz się na modzie? Sprawdź wiedzę w krzyżówce
Energetyczny alarm w Egipcie. Jest ważna decyzja
Energetyczny alarm w Egipcie. Jest ważna decyzja
Ukrywał się wśród maskotek. Jest nagranie
Ukrywał się wśród maskotek. Jest nagranie
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. Wskazują na jakość paliwa
Niemcy przestrzegają przed tankowaniem w Polsce. Wskazują na jakość paliwa
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Polak zamknięty w raju. To się dzieje na Bali
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Pijana matka spacerowała z dziećmi. Świadkowie wezwali służby
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2