Ukraińcy nie mają wątpliwości. Zapytali o Rosję, 76 procent tak uważa

Jak wynika z najnowszego badania, aż 76 procent Ukraińców uważa, że Rosjanie nie traktują ich kraju jako niepodległego państwa. Zdaniem socjologów podobne zdanie mają wszyscy obywatele niezależnie od grupy wiekowej i miejsca zamieszkania. Najsilniej jednak przekonani są o tym mieszkańcy centrum kraju.

Ukraińcy o tym, że Rosja nie postrzega ich jako niepodległy krajUkraińcy o tym, że Rosja nie postrzega ich jako niepodległy kraj
Źródło zdjęć: © PAP | PRESS SERVICE OF THE 24 MECHANIZED BRIGADE HANDOUT

Wojna w Ukrainie trwa już od dwóch i pół roku. W tym czasie na terytorium zaatakowanego kraju wielokrotnie przeprowadzano badania, mające na celu poznanie emocji i motywacji w walczącym narodzie. Wola walki i przywiązanie do kraju jest nadal na bardzo wysokim poziomie.

Tak też było w połowie sierpnia, kiedy to po kilku latach walki postanowiono zapytać Ukraińców, "Czy Rosjanie postrzegają Ukrainę jako niezależne suwerenne państwo?". Wynik badania trudno uznać za przełomowy, jednak pokazuje pewną zależność dotyczącą wpływu wieku i miejsca zamieszkania na podejście do tej kwestii.

Jak informuje "Ukraińska Prawda" od 8 do 15 sierpnia 2024 roku przeprowadzano wywiady z 2017 pełnoletnimi respondentami. Struktura badania odwzorowuje zaś dane demograficzne z przedwojennych danych pochodzących z 2022 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolejny dzień walk pod Kurskiem. Tak rozprawiają się z Rosjanami

Aż 76 proc. Ukraińców ma jedno zdanie dotyczące Rosjan

Zdaniem przepytywanych Ukraińców, Rosjanie nie uznają Ukrainy za niepodległy kraj. Tak twierdzi aż 76 proc. ankietowanych (43 proc. respondentów odpowiedziało jednoznacznie, że "nie", kolejne 33 proc. – "raczej nie").

W badaniu doskonale widać również, jak duży wpływ na odpowiedzi miało miejsce zamieszkania. Najwięcej osób przekonanych, że Rosja nie uznaje niepodległości ich kraju, pochodzi z centrum kraju (80 proc.).

Podobne wyniki zanotowano na zachodzie (78 proc.) i południu (72 proc.). Najmniej osób skłonnych do potwierdzenia tej tezy było zaś na wschodzie kraju (66 proc.). Ukraina już trzeci rok broni się przed agresją rosyjską, którą Władimir Putin uzasadniał m.in. słowami o tym, że "Ukraina to część Rosji, a nie osobny kraj".

Wybrane dla Ciebie
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Alarm w Brukseli. Nadchodzi moment bez powrotu. Stawka jest ogromna
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Polska w kleszczach chłodu. W nocy przymrozki
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Wybory na Węgrzech. Trump się nie kryje. Orban zachwycony. "Dziękuję!"
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Zakopali Mercedesa wartego 600 tys. zł. Taki mieli powód
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Nagrali ciekawe wodne zjawisko. Leśnicy wyjaśniają: "To nie chia..."
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Rachunek za prąd na 60 tys. zł. Emeryci spod Włodawy walczą z PGE
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Najsłynniejsza samowola budowlana w Polsce przechodzi do historii. Tak znika kosmiczna willa na dachu
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
Wybory na Węgrzech. Ostatni dzień Orbana. Zdradził swój sekret
84-latek umówił się na randkę z oszustem.  Śmierć na Gran Canarii
84-latek umówił się na randkę z oszustem. Śmierć na Gran Canarii
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Złe wieści dla Orbana. Jest przekonany. "TISZA wygra"
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Strażak zmarł na warcie. Ruszyła zbiórka dla rodziny
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Tyle zapłacimy za krajowe truskawki. "Powiem, co dzieje się na moim polu"
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2