Upadł przy zwierzętach. Tragiczny finał. Mężczyzna nie żyje
We wtorek (6 stycznia) strażacy interweniowali w miejscowości Surowe (woj. mazowieckie), gdzie w jednym z gospodarstw rolnych znaleziono nieprzytomnego seniora. Niestety, jego życia nie udało się uratować.
O zdarzeniu poinformował portal infoprzasnysz.com. Już na wstępie zaznaczono, że wydłużony czas dojazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego sprawił, że do pomocy 72-letniemu seniorowi wezwano strażaków. Senior upadł obok zwierząt gospodarskich.
Zgłoszenie wypłynęło do nas około godz. 18.00. Na miejsce zadysponowano zastęp OSP Czarnia. Druhowie przystąpili do resuscytacji krążeniowo – oddechowej. W walce o życie 72-letniego mężczyzny wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym defibrylator AED - powiedział portalowi st. kpt. Adrian Stupski, oficer prasowy komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Ostrołęce.
16-latka była na pasach. Koszmarny finał. Boli od samego patrzenia
"Stwierdzono zgon"
Media donoszą, że strażacy samodzielnie prowadzili akcję ratunkową przez ponad 20 minut. Później przyjechała karetka.
Wspólna walka ratowników o przywrócenie funkcji życiowych mieszkańcowi trwała około godziny. Niestety wysiłki okazały się nieskuteczne. Stwierdzono zgon mężczyzny - relacjonuje infoprzasnysz.com.
Początkowo zaszło podejrzenie, że mężczyzna mógł zostać uderzony przez krowę. Nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy KMP Ostrołęka, poinformował natomiast w rozmowie z przasnyskim serwisem, że przyczyną śmierci najprawdopodobniej był zawał.