USA. Śmierdział paliwem i wszedł na teren Kapitolu. Został aresztowany

Amerykańskie media donoszą, że policja zatrzymała mężczyznę, który miał przy sobie pochodnię oraz pistolet sygnałowy. Ponadto wyczuwalny był od niego intensywny zapach paliwa. Do zdarzenia doszło na terenie Kapitolu w Waszyngtonie.

Policja aresztowała mężczyznę na terenie Kapitolu Policja aresztowała mężczyznę na terenie Kapitolu
Źródło zdjęć: © Pixabay
Malwina Witkowska

We wtorek, 5 listopada, amerykańska policja Kapitolu aresztowała mężczyznę w centrum dla zwiedzających. Zatrzymany mężczyzna zwrócił uwagę funkcjonariuszy intensywnym zapachem paliwa oraz posiadanymi przedmiotami – miał przy sobie pochodnię i pistolet na flary, które natychmiast wzbudziły podejrzenia.

Jak informuje "Reuters", sytuacja doprowadziła do czasowego zamknięcia centrum dla zwiedzających na czas dochodzenia, co dodatkowo zwiększyło napięcie, zważywszy na to, że dzień ten przypadał na okres gorących wyborów w Stanach Zjednoczonych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wybory w USA. Sprawdziliśmy, jak wygląda praca członków komisji

Mężczyzna zwrócił uwagę ochrony, która natychmiast powiadomiła służby bezpieczeństwa. Policja Kapitolu podjęła szybką decyzję o zamknięciu centrum dla zwiedzających na czas przeprowadzenia dochodzenia i zabezpieczenia miejsca.

Wybory w USA

Wybory w Stanach Zjednoczonych od lat budzą ogromne emocje, lecz tegoroczna rywalizacja osiągnęła wyjątkową intensywność, przyciągając uwagę miliardów ludzi na całym świecie.

Dzień głosowania, przypadający na 5 listopada, skupił wzrok całego globu na jednym z najważniejszych wydarzeń politycznych roku. W centrum tej rywalizacji stoją Kamala Harris i Donald Trump, których kampanie i wizje dla Ameryki rozpalają debatę zarówno w kraju, jak i poza jego granicami.

Choć początkowo zakładano, że pierwsze wyniki pojawią się tuż po zamknięciu lokali wyborczych, wyrównany poziom kandydatów i intensywna walka sprawiają, że ostateczny wynik pozostaje nieprzewidywalny.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nocny pożar na Krymie. Drony zaatakowały magazyn paliw
Nocny pożar na Krymie. Drony zaatakowały magazyn paliw
Ostatnie słowa 18-latki. Po nich zniknęła. Tajemnicza sprawa
Ostatnie słowa 18-latki. Po nich zniknęła. Tajemnicza sprawa
1,5 promila i sądowe zakazy. To nie powstrzymało 26-latka
1,5 promila i sądowe zakazy. To nie powstrzymało 26-latka
Orban mobilizuje wyborców zagranicznych. Zamieścił nagranie
Orban mobilizuje wyborców zagranicznych. Zamieścił nagranie
Niemiec był w Polsce. Aż zrobił wielkie oczy. "Żyje w 2050 roku"
Niemiec był w Polsce. Aż zrobił wielkie oczy. "Żyje w 2050 roku"
Kolejna próba rakietowa. Niepokojące doniesienia o Korei Północnej
Kolejna próba rakietowa. Niepokojące doniesienia o Korei Północnej
25-latek z Zimbabwe chodził nagi po moście. Wiemy, co się z nim stanie
25-latek z Zimbabwe chodził nagi po moście. Wiemy, co się z nim stanie
Leciał z Krakowa do Bristolu. Awantura na pokładzie Ryanaira
Leciał z Krakowa do Bristolu. Awantura na pokładzie Ryanaira
Służby postawione na równe nogi. Ma tylko 13 lat. Dramatyczne wieści
Służby postawione na równe nogi. Ma tylko 13 lat. Dramatyczne wieści
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Będzie przełom w śledztwie?
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Będzie przełom w śledztwie?
Wybory na Węgrzech. Nowy sondaż na korzyść Orbana
Wybory na Węgrzech. Nowy sondaż na korzyść Orbana
"Sprzęt dla szpitali nie może stać bezczynnie". Gorzkie słowa Owsiaka
"Sprzęt dla szpitali nie może stać bezczynnie". Gorzkie słowa Owsiaka