Utknęli na płycie lotniska. Pasażerowie zaczęli mdleć z przegrzania

To była piekielna podróż z zaskakującym finałem. Na zewnątrz panował upał — temperatura sięgała 44 stopni Celsjusza i samolot linii Delta Airlines zmienił się w nagrzaną pułapkę, w której pasażerowie utknęli na ponad trzy godziny. Na pokładzie rozegrały się dantejskie sceny: ludzie mdleli, dzieci płakały i krzyczały.

Dantejskie sceny na pokładzie samolotu - ludzie tracili przytomnośćDantejskie sceny na pokładzie samolotu - ludzie tracili przytomność
Źródło zdjęć: © Twitter | Krista Garvin

Przez Stany Zjednoczone przechodzi fala upałów, która zbiera ogromne żniwo. Media informują, że szpitale nie były tak przepełnione od czasów pandemii. Trafiają do nich pacjenci z przegrzaniem organizmu i poparzeniami od rozgrzanych powierzchni.

Ulice wielu miast niemal opustoszały. W Kalifornii i Nevadzie stworzono specjalne ''centra chłodzenia'', w których mieszkańcy mogą się schronić przed upałami. Po ulicach miast krążą mobilne kliniki, które pomagają bezdomnym. Wielu z nich przez długotrwałą ekspozycję na promienie słoneczne doznało poparzeń trzeciego stopnia.

Wtorek był kolejnym dniem ekstremalnych temperatur w południowo-zachodnich Stanach Zjednoczonych. Termometry w porcie lotniczym Las Vegas-McCarran wskazywały ponad 44 stopni Celsjusza, przez co samolot linii Delta Airlines zmienił się w rozgrzaną pułapkę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Groźne zdarzenie z 72-latkiem na pasach. Wszystko nagrały kamery

Lot z Las Vegas w Nevadzie do Atlanty był opóźniony. W praktyce oznaczało to, że maszyna z pasażerami na pokładzie, mimo ekstremalnych upałów, przez niemal cztery godziny krążyła po płycie lotniska. A że w samolocie nie było klimatyzacji, z godziny na godzinę sytuacja stawała się coraz trudniejsza.

Na pokładzie samolotu wybuchła panika

Jak opisuje ''Daily Mail'', kabina nagrzała się do tego stopnia, że niektórzy pasażerowie zaczęli omdlewać. Dzieci były przerażone, płakały i krzyczały. Stewardessy próbowały ratować sytuację, krążąc między pasażerami z butlami tlenowymi, ale i załoga źle się czuła z powodu wysokich temperatur.

Pasażerowie w każdej chwili mogli opuścić samolot, ale, mimo wszystko, nie chcieli tego robić, bo na kolejny lot do Atlanty trzeba było poczekać kilka dni. Ostatecznie lot i tak odwołano, a niektórzy pasażerowie nie byli w stanie o własnych siłach opuścić pokładu. Niezbędna okazała się pomoc ratowników medycznych.

Rzecznik linii Delta Airlines przeprosił za ''doświadczenia, jakie klienci mieli podczas lotu''.

Zespoły Delta badają okoliczności, które doprowadziły do ​​niekomfortowej temperatury w kabinie i doceniamy wysiłki naszych ludzi i osób udzielających pierwszej pomocy w Harry Reid International — podkreślił.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach