"Nie wszystko stracone w tym kraju". Zdjęcia podbijają sieć

Internauta, który mieszka w strefie objętej stanem wyjątkowym, zamieścił w sieci zdjęcia obrazujące to, jak mieszkańcy starają się pomóc migrantom błąkającym się po lasach. - Aż się wzruszyłem - napisał.

zdjęcieMieszkaniec terenów, na których panuje stan wyjątkowy, relacjonuje, jak mieszkańcy pomagają uchodźcom z Afganistanu (fot. @Exen / Twitter)

Stanem wyjątkowym objęto 115 miejscowości w województwie podlaskim oraz 68, które znajdują się na terenie województwa lubelskiego. Początkowo miał trwać przez 30 dni, jednak Andrzej Duda – po uprzednim uzyskaniu zgody Sejmu – 1 października przedłużył go o kolejne 60 dni.

"Nie wszystko stracone w tym kraju"

W jednej z miejscowości, które objął stan wyjątkowy, mieszka użytkownik Twittera o nicku Exen. Na swoim profilu regularnie publikuje on zdjęcia okolicy. Na fotografiach, które udostępnił w sobotę, można dostrzec ważny szczegół świadczący o tym, że mieszkańcy nie pozostają obojętni na los uchodźców.

Na profilu Exena na Twitterze pojawiły się zdjęcia okolicznych krzyży, postawionych w otoczeniu przyrody. Tym, co je wyróżnia, są wiszące nieopodal białe reklamówki z dużymi krzyżami. Zawierają one rzeczy, które mogą pomóc uchodźcom przetrwać trudne warunki.

Nie wiem, kto to zrobił, ale jeszcze nie wszystko stracone w tym kraju. (...) Normalnie aż się wzruszyłem – podpisywał zdjęcia z Twittera Exen.

Internauci podzielają zdanie Exena. Pod fotografiami pojawiły się komentarze innych poruszonych osób, które przyznawały, że postępowanie mieszkańców terenów objętych stanem wyjątkowym przywróciło im wiarę w ludzkie dobro.

O każdego trzeba dbać. I o tych, którzy z różnych powodów znaleźli się na naszej wschodniej granicy, ale też o tych, którzy żyją za ścianą.
Piękne!
Dziękuję każdemu, kto sprawia, że nasz naród wydaje się bardziej "ludzki". A kto uratuje jedno życie...
Wzruszające.
To jest Polska, którą kocham.
Kapitalne, niczego lepszego i mądrzejszego dziś już nie zobaczycie – komentowali zdjęcia użytkownicy Twittera.

Zobacz też: Stan wyjątkowy ukrywa nieprzygotowanie? „Granica nie była chroniona”

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie