Uważaj na to w śmigus-dyngus. Kara może wynieść nawet 5 tys. zł

Kto nigdy nie miał zimnego budzika o poranku?! Lany poniedziałek to święto wodnej zabawy. We wszystkim trzeba jednak zachować umiar. Oto mandaty za oblewanie wodą w śmigus-dyngus.

Współczesny śmigus-dyngus, praktykowany w SanokuWspółczesny śmigus-dyngus, praktykowany w Sanoku
Źródło zdjęć: © Wikipedia | Silar

Lany poniedziałek sięga tradycją już do XV wieku. Zdaje się, jakby śmigus-dyngus obchodzony był w Polsce od zawsze. Tradycja polegająca na oblewaniu się wodą pochodzi od Słowian.

Pogański zwyczaj polegał na uczczeniu wiosny po zimie. Śmigus i dyngus przez długi czas były odrębnymi obyczajami. Pierwszy polegał na symbolicznym biciu witkami wierzby lub palmami po nogach i oblewaniu się zimną wodą. Drugi polegał na odwiedzaniu bliskich lub nieznajomych i poczęstunku.

Obecnie jest to jedno święto obchodzone w poniedziałek po Niedzieli Wielkanocnej. Nie ma jednak związku z tradycją kościelną. Kiedyś polewanie wodą miało sprzyjać płodności, zdrowiu i witalności. Dziś jest to raczej forma zabawy.

Mandaty za oblewanie wodą w śmigus-dyngus

Oblewamy się wodą w domach, ale często zdarza się, że jesteśmy mokrzy po wyjściu "na miasto". Amatorów wodnych niespodzianek nie brakuje. Grozi za to surowa kara, dlatego warto zachować umiar, a jeśli musimy "na bogato", to wiadra z wodą szykować "dla swoich".

Mandaty za oblewanie wodą w śmigus-dyngus. Kara jest dość dotkliwa. Za co można dostać mandat w lany poniedziałek? Oto lista przykładowych występków:

  • wlewanie wody do mieszkania, klatki schodowej, samochodu lub autobusów i tramwajów - 500 złotych
  • oblanie rowerzysty lub jadącego samochodu - 500 złotych
  • oblanie przypadkowych osób, które sobie tego nie życzą (zakłócenie spokoju i porządku publicznego) - 500 złotych
  • oblewanie np. pasażerów transportu publicznego - grzywna nawet do 5 tys. złotych (jeśli sprawa trafi do sądu, osoby mogą domagać się odszkodowania)

Pistolety na wodę - sprawdzamy, który najlepszy

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost