W Gliwicach ogromne kolejki. Ukrainiec w tydzień podbił streetfood
Dmytro Lewczuk nie miał nigdy wiele wspólnego z gotowaniem. Tydzień temu otworzył w Gliwicach biznes. Ten okazał się być strzałem w dziesiątkę, bo kolejka po ukraiński, uliczny fast-food zdaje się nie mieć końca.
Źródło zdjęć: © YouTube