"W górach w czasie takiej pogody nie ma bezpiecznego miejsca". Mówi, jak spędzić długi weekend

Mateusz Kaluga
Tłumy nad Morskim OkiemTłumy nad Morskim Okiem
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot

W ostatnich dniach w Tatrach zanotowano pięć zgonów turystów. To bardzo złe informacje, zwłaszcza w obliczu zbliżającego się długiego weekendu. - Warunki mają być dobre od rana, ale po południu mogą się zdarzyć burze. W taką pogodę w górach nie ma bezpiecznego miejsca, dlatego wędrówkę należy zaplanować tak, by zdążyć zejść - mówi o2.pl Tomasz Zając, przewodnik Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Ostatni weekend był tragiczny w Tatrach. Po słowackiej stronie gór zanotowano aż pięć zgonów, z czego zmarła dwójka Polaków. Jedną z ofiar górskich wędrówek była 76-letnia Krystyna Palmowska, która w przeszłości brała udział m.in. w wyprawach w Himalaje i Karakorum. W każdym z pięciu przypadków, po nagłym zasłabnięciu, nawet szybka pomoc ratowników nie uratowała życia turystów.

Warunki w Tatrach od rana przez cały weekend mają być dobre. Po południu mogą zdarzyć się burze i gwałtowne nawałnice. W górach w czasie takiej pogody nie ma bezpiecznego miejsca, dlatego planując wyprawę należy zaplanować podróż tak, aby zdążyć zejść przed załamaniem - mówi o2.pl Tomasz Zając, przewodnik Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Adrian Koźbiał, ratownik Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego spodziewa się znacznie większego ruchu turystów. - To jednak nie oznacza, że będziemy mieć więcej pracy. Czasem przy dużym ruchu pracy jest niewiele. Należy jednak pamiętać, że w niektórych zacienionych miejscach może zalegać śnieg. Trzeba to wziąć pod uwagę. Przed wyjściem sprawdzajmy pogodę - ostrzega.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Zając dodaje, że zamknięty jest niewielki fragment szlaku prowadzący przez Polanę Chochołowską do kapliczki. Zielony szlak Doliny Kościeliskiej, która w ostatnich dniach zamknięta była z powodu remontu kanalizacji, na długi weekend będzie otwarta. Podobnie jest z fragmentem czerwonego szlaku Doliny Strążyskiej, która ucierpiała w wyniku ulewnych opadów deszczu. Jednak wciąż w niektórych miejscach trudności z wejściem mogą mieć dzieci i osoby na wózkach.

Weźmy również pod uwagę, że będzie więcej turystów niż zwykle. To automatycznie oznacza większe korki w popularnych miejscach typu Morskie Oko. Warto rozważyć podróż komunikacją miejską zamiast samochodem. Bilety do popularnych miejsc można kupować online, to z pewnością rozładuje kolejki - apeluje Zając.

Nasz rozmówca dodaje również, że wychodząc w góry, należy mieć ze sobą wodę, krem z filtrem, czapkę z daszkiem, jedzenie oraz ciepłe rzeczy przeciwdeszczowe. Warto zainstalować aplikację TOPR "Ratunek" w razie konieczności wezwania pomocy.

- Pamiętajmy, że może dojść do spotkania z niedźwiedziem czy ukąszenia przez żmiję. W pierwszym przypadku należy unikać gwałtownych ruchów, w drugim uważać, by jej nie przydeptać. W przypadku ukąszenia nie należy panikować i wyciskać jadu na własną rękę - kończy Tomasz Zając.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Wybrane dla Ciebie