W nocy usłyszała walenie do drzwi. W mieszkaniu obok dokonano makabrycznego odkrycia

W nocy mieszkanka ul. Staszica w Koszalinie usłyszała walenie do drzwi. Gdy zobaczyła zakrwawionego mężczyznę, natychmiast wezwała pomoc. W mieszkaniu, z którego uciekł 30-latek, znajdowały się zwłoki.

policjaHorror w Koszalinie
Źródło zdjęć: © Pixabay

Horror rozegrał się w nocy z niedzieli na poniedziałek w bloku przy ul. Staszica w Koszalinie. Jak podaje portal gk24.pl, między 43-latkiem, a jego 30-letnim gościem najprawdopodobniej doszło do sprzeczki.

Starszy mężczyzna zaatakował kolegę tasakiem. Ranny 30-latek zdołał uciec. Zaczął walić do drzwi kobiety mieszkającej piętro wyżej.

Kobieta zobaczyła przez wizjer zakrwawionego mężczyznę, który błagał o pomoc. Mieszkanka bała się otworzyć drzwi, ale wezwała służby ratunkowe.

30-latek trafił do szpitala. Był w ciężkim stanie, ale zdołał wyjawić policjantom dane osobowe sprawcy. Obecnie jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo

Makabryczne odkrycie w mieszkaniu w Koszalinie

Mundurowi przeszukali mieszkanie, w którym doszło do sprzeczki. W szafie znaleźli ukryte zwłoki. Był to 57-letni mieszkaniec Koszalina. Miał obrażenia głowy, a ze wstępnych oględzin wynikało, że nie żył od ok. 12 godzin.

43-latek został zatrzymany ok. godz. 3 w nocy niedaleko dworca PKP w Koszalinie. Śledczy ustalili, że może mieć związek z zabójstwem 57-latka. W poniedziałek ma odbyć się sekcja zwłok ofiary.

Mężczyzna był bardzo pobudzony. W mieszkaniu były otwarte butelki z alkoholem i w związku z tym, że zatrzymany może znajdować się pod wpływem środków odurzających i alkoholu, przesłuchany zostanie we wtorek - powiedział w rozmowie z gk24.pl Ryszard Gąsiorowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Zobacz także: Odkrycie w Złotowie. Skrępowane szczątki z czasów II wojny światowej

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie