"Warto podkreślić". Prezydentka Gliwic o rolniku, który zaorał asfalt

Józef M., 60-letni rolnik, znalazł się na ustach całej Polski, gdy zaorał nowy asfalt na ul. Rybackiej w Gliwicach. Mężczyzna upiera się, że część jezdni należy do niego. Do sprawy ponownie odniosła się prezydentka miasta, Katarzyna Kuczyńska-Budka, zamieszczając obszerny wpis w mediach społecznościowych.

Nie milkną echa afery w Gliwicach. Głos zabrała prezydentka miasNie milkną echa afery w Gliwicach. Głos zabrała prezydentka miasta
Źródło zdjęć: © Facebook, Katarzyna Kuczyńska-Budka prezydentka Gliwic
Aneta Polak

60-letni rolnik z Gliwic, który w piątek, 7 sierpnia, wjechał traktorem z podczepionym pługiem na świeżo wyremontowaną drogę i zaorał asfalt przy ul. Rybackiej, został aresztowany na trzy miesiące. W sieci wybuchła afera. Mężczyzna utrzymuje, że ziemia jest jego własnością, a prowadzone na niej prace są nielegalne. Miasto przekonuje natomiast, że Józef M. nie ma racji.

Do sprawy ponownie odniosła się prezydentka Gliwic, Katarzyna Kuczyńska-Budka. Jak czytamy we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych w poniedziałek, 10 sierpnia, Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach zapewnia, że stan prawny gruntów jest uregulowany, a gmina jest właścicielem działek przy ul. Rybackiej od 25 lat.

Procedury przeprowadzono gdy prezydentem był Zygmunt Frankiewicz. Stan ten potwierdzają wpisy w księdze wieczystej - zapewniła Katarzyna Kuczyńska-Budka.

We wpisie podkreślono również, że w 2001 r. nieruchomość stała się własnością gminy z mocy prawa w związku z podziałem dokonanym na wniosek jej właściciela (zgodnie z art. 98 ustawy o gospodarce nieruchomościami).

Warto podkreślić, że wnioskującym o podział dwóch działek i wydzielenie gruntów przeznaczonych pod drogę był ten sam rolnik, który kilka dni temu zakwestionował prawo gminy do tego terenu i zaorał fragment świeżo wykonanej nawierzchni - poinformowała prezydentka Gliwic.

"Nieprawdziwe i nieuprawnione"

We wpisie odniosła się także do ortofotomap krążących w internecie. Według przekazanych informacji takie mapy pokazują jedynie faktyczny sposób użytkowania terenu w dniu wykonania zdjęć i nie przesądzają o stanie prawnym działek nr 803 i 804 w Ostropie.

Pas gruntu należący do gminy jest szerszy niż teren faktycznie zajęty pod drogę. W związku z powyższym twierdzenia, że teren, na którym wykonano drogę, nadal stanowi własność tej osoby, są nieprawdziwe i nieuprawnione - zaznaczyła Kuczyńska-Budka.

W sprawie zniszczeń nawierzchni zarząd zapowiedział działania jeszcze w tym tygodniu.

Pługiem uszkodził ok. 200 m jezdni

Do zdarzenia doszło w piątek około godz. 15.10. Według policji 60-letni mieszkaniec Gliwic wjechał ciągnikiem rolniczym marki Ursus na świeżo wykonaną nawierzchnię. Poruszając się z opuszczonym pługiem, uszkodził około 200 metrów drogi. Zarząd Dróg Miejskich oszacował wstępnie straty na ok. 400 tys. zł.

Mężczyzna usłyszał w niedzielę (9 sierpnia) zarzut zniszczenia mienia o znacznej wartości. Sąd zadecydował, że trafi do aresztu na trzy miesiące. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Wcześniej informowaliśmy, że pan Józef od dawna uważał część drogi za swoją. Głos zabrali sąsiedzi rolnika. Cały tekst można przeczytać tutaj:

Wybrane dla Ciebie