Weszli do domu przez balkon. Grozi im 10 lat więzienia
Zuchwała kradzież miała miejsce w Chwaszczynie koło Gdyni. Trzej sprawcy włamali się do jednego z tamtejszych domów położonych przy ul. Oliwskiej i ukradli biżuterię o wartości ponad 10 tys. zł. Długo jednak nie nacieszyli się swoim łupem. Wpadli w sidła policji. Wiemy, co teraz ich czeka.
O sprawie poinformowała właśnie Komenda Miejska Policji w Gdyni. Mundurowi przekazali, że zdarzenie rozegrało się w ubiegłą sobotę, 3 stycznia. Trzej złodzieje w wieku 43, 44 i 49 lat z impetem wyważyli okno balkonowe i weszli do środka jednego z budynków położonych przy Oliwskiej w Chwaszczynie (woj. pomorskie). Następnie splądrowali dom.
Jak się później okazało, zrabowali stamtąd biżuterię o wartości ponad 10 tys. złotych. Po włamaniu odjechali zaparkowanym opodal samochodem -czytamy na stronie KMP w Gdyni.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Weszli do domu przez balkon i ukradli biżuterię wartą ponad 10 tys. zł. Grozi im 10 lat więzienia
Złodzieje niedługo cieszyli się ze zdobyczy, gdyż wpadli na gorącym uczynku. Nie zdawali sobie sprawy, iż od dłuższego czasu byli bowiem pod ścisłą obserwacją grupy policyjnej złożonej z Wydziału Kryminalnego KMP w Gdyni oraz KW w Gdańsku, która ich dokładnie rozpracowywała.
Gdy przestępcy wsiedli do samochodu i uciekli z miejsca rabunku, tuż za nimi ruszył nieoznakowany radiowóz. - Mężczyźni próbowali po drodze pozbyć się m.in. skradzionej biżuterii, wyrzucając ją przez okno. Nie uszło to jednak uwadze policjantów i wszystkie przedmioty zostały znalezione, a następnie zabezpieczone - podaje KPP w Gdyni.
Dwóch złodziei w wieku 44 i 49 lat zatrzymano od razu po policyjnym pościgu na Grabówku. Trzeci z nich, 43-latek który zdążył wcześniej uciec, wpadł w ręce mundurowych już następnego dnia.
Sprawcy usłyszeli już zarzut dokonania wspólnie i w porozumieniu kradzieży z włamaniem. Decyzją sądu rejonowego w Kartuzach trafili oni (w ramach środka zapobiegawczego) do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Każdemu z nich grozi teraz po 10 lat odsiadki w więzieniu.