Weszli do mieszkania 68-latki. Termometr wskazywał -7 st. C 

Policjanci z Komisariatu Policji w Skórczu interweniowali w miejscu zamieszkania 68-letniej kobiety, której groziło zamarznięcie we własnym domu. W nieogrzewanym budynku panowała temperatura -7 stopni Celsjusza. Dzięki zgłoszeniu i podjętym działaniom kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.

.Weszli do mieszkania 68-latki. Termometr wskazywał -7 st. C
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Do zdarzenia doszło po tym, jak 68-letnia mieszkanka gminy Osiek zaalarmowała służby, informując, że w jej mieszkaniu panuje ujemna temperatura, a ona sama opada z sił. Pod wskazany adres pojechali mundurowi z Komisariatu Policji w Skórczu.

Na miejscu funkcjonariusze zastali skrajnie wychłodzoną kobietę z wyraźnymi oznakami hipotermii. Seniorka była osowiała i miała lodowate dłonie.

Pomiary wykazały, że temperatura wewnątrz pomieszczeń wynosiła -7 stopni Celsjusza - relacjonują policjanci.

Chciał mieć "ozdobę" z pocisku. Interweniowali pirotechnicy

Mundurowi natychmiast wyprowadzili kobietę z wyziębionego budynku i umieścili ją w ogrzewanym radiowozie, aby zatrzymać postępujące wychłodzenie organizmu. W trakcie oczekiwania na przyjazd pogotowia, policjanci przynieśli opał z pobliskiego pomieszczenia gospodarczego i rozpalili w piecu kaflowym, co sprawiło, że po pewnym czasie temperatura wewnątrz wzrosła zaledwie do -2 stopni Celsjusza.

Przybyli na miejsce ratownicy medyczni podjęli decyzję o konieczności natychmiastowego transportu 68-latki do szpitala w celu przeprowadzenia dalszych badań i hospitalizacji.

O trudnej sytuacji bytowej kobiety policjanci powiadomili odpowiednie instytucje pomocowe, celem objęcia jej opieką oraz długofalowym wsparciem socjalnym.

Mundurowi apelują! Rozejrzyj się wokół. Opisana interwencja to realizacja podstawowego zadania Policji, jakim jest pomoc mieszkańcom w sytuacjach zagrożenia. Jednak to zdarzenie powinno stanowić sygnał alarmowy dla lokalnej społeczności. Niskie temperatury to śmiertelne zagrożenie nie tylko dla osób bezdomnych, ale także dla seniorów, osób schorowanych i samotnych, które przebywają we własnych domach, lecz nie są w stanie samodzielnie zadbać o ogrzewanie czy wyżywienie. Zwracamy się z prośbą do mieszkańców:

  • ​Zainteresuj się sąsiadem: Jeśli wiesz, że obok mieszka osoba starsza lub samotna, zapytaj, czy nie potrzebuje pomocy we wniesieniu opału lub zrobieniu zakupów.
  • Reaguj: Widzisz dom, z którego komina od dawna nie leci dym, mimo mrozu? Zauważyłeś, że sąsiad od kilku dni nie wychodzi z domu? Nie bój się zadzwonić na numer alarmowy 112 lub skontaktować się z dzielnicowym.
  • Nie bądź obojętny: Twoja reakcja może uratować czyjeś życie.
Wybrane dla Ciebie
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"