Weszli do domu 81-latka. Termometr wskazywał tylko 1 st. C.
Policjanci z ryckiej komendy i pracownica socjalna pomogli 81-letniemu mieszkańcowi gminy Kłoczew, który podczas mrozów miał trudności z ogrzaniem swojego domu. Funkcjonariusze zadbali o jego bezpieczeństwo, rozpalili ogień w kuchni i upewnili się, że senior ma zapewnione podstawowe warunki do życia.
Podczas służby obchodowej, dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Rykach uzyskał informację od pracownika socjalnego, że jeden z mieszkańców gminy Kłoczew może być narażony na wychłodzenie z powodu panujących niskich temperatur, gdyż ma trudności z samodzielnym rozpaleniem ognia w kuchni, który stanowi jedyne źródło ogrzewania jego domu.
Po dotarciu na miejsce policjanci wraz z pracownicą Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kłoczewie potwierdzili zgłoszenie. W domu panowała bardzo niska temperatura - termometr wskazywał zaledwie 1 stopień Celsjusza powyżej zera, a kuchnia nie była rozpalona.
Turyści zwiedzają w smogu. "Wisi od kilkunastu dni"
Na szczęście 81-letni senior, mimo trudnych warunków, czuł się dobrze i nie wymagał pomocy medycznej - relacjonuje KWP w Lublinie.
Policjanci i pracownica socjalna następnie przystąpili do udzielania pomocy. Przynieśli do domu drewno i rozpalili ogień w kuchni, przynieśli wodę ze studni oraz sprawdzili, czy mężczyzna posiada zapasy żywności.
Apelujemy do mieszkańców o reagowanie i zgłaszanie każdej sytuacji, w której istnieje podejrzenie, że ktoś może potrzebować pomocy. W okresie utrzymujących się mrozów szczególną uwagę należy zwracać na osoby starsze, samotne i schorowane – szybka reakcja może zapobiec tragedii - przypomina policja.