Wielkanoc 2021. Rusza Noc Konfesjonałów. Dziś odnotowano 30 546 zakażeń

Rok temu pandemia koronawirusa sprawiła, że odwołano Noc Konfesjonałów. Tym razem jednak akcja startuje zgodnie z planem, co ucieszy wielu katolików. Choć sakrament ten jest fundamentalny dla chrześcijan wspomnianego wyznania, to jednak należy pamiętać, aby korzystać ze spowiedzi tylko w tych kościołach, gdzie przestrzegane są obostrzenia dot. COVID-19.

Rusza 11. Noc KonfesjonałówRusza 11. Noc Konfesjonałów
Źródło zdjęć: © Pixabay

Wielkimi krokami nadchodzi Wielkanoc, czyli najważniejsze święto dla katolików. Przy tej okazji wiele osób decyduje się na pójście do spowiedzi. Księża w okresie wielkanocnym mają ręce pełne roboty.

11. Noc Konfesjonałów - na czym polega?

Odpowiedzią na potrzeby wiernych jest Noc Konfesjonałów. Rok temu inicjatywa została zawieszona z powodu pandemii koronawirusa. Teraz, choć sytuacja w kraju jest poważniejsza, to zgodnie z planem odbędzie się jedenasta edycja.

Na czym polega Noc Konfesjonałów? Tego dnia w kościołach, które biorą udział w akcji, duchowni czekają na wiernych do północy, a w niektórych przypadkach nawet do samego rana, aby mogli się wyspowiadać.

2 kwietnia 2010 roku, kiedy obchodziliśmy piątą rocznicę śmierci niezapomnianego Jana Pawła II, o godzinie 21:37 ruszyła pierwsza Noc Konfesjonałów. Dziś po jedenastu latach, ufni w duchową obecność św. Jana Pawła II, stajemy przed szansą zorganizowania kolejnej edycji Ogólnopolskiej Nocy Konfesjonałów. Inicjatywa ta spotkała się z aprobatą Papieża Franciszka, który w 2014 roku zachęcał kapłanów do organizacji Nocy Konfesjonałów udzielając im swojego błogosławieństwa - mówi na stronie niedziela.pl ksiądz Grzegorz Adamski, który jest koordynatorem akcji.

Katolicy mogą korzystać ze specjalnej strony nockonfesjonalow.pl, na której m.in. znajdą listę kościołów, które uczestniczą w inicjatywie. Rekordowy był rok 2018, kiedy to do Nocy Konfesjonałów przystąpiło aż 239 kościołów.

Choć uczestnictwo w Nocy Konfesjonałów jest dla katolików ważne, to jednak równie ważne jest to, aby nie lekceważyć obostrzeń. Jest to świetna okazja dla wirusa, który mógłby szybko rozprzestrzenić się w danej parafii, jeśli obostrzenia zostałyby pominięte. W razie widocznych kolejek do konfesjonału zaleca się nawet 2-metrowe odstępy wiernych od siebie, a ponadto powinni oni oczywiście nosić maseczki na twarzach. Ponadto należy przestrzegać limitu osób w kościele, w zależności od powierzchni kw.

Prof. Krzysztof Simon apeluje o odpowiedzialność podczas świąt wielkanocnych

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"