Włochy. Polak został potrącony przez samochód. Rosjanin wykorzystał okazję

Obywatel Rosji okradł Polaka, który został ranny w wypadku drogowym we Włoszech. Kiedy znajomi pomagali ratownikom przenieść poszkodowanego do karetki, Rosjanin schwycił torbę należącą do mężczyzny. – Służby sądziły, że Rosjanin chce oddać ją ofierze – relacjonują włoskie media. Gdy na jaw wyszły prawdziwe intencje złodzieja, policjanci ruszyli za nim w pościg. Mężczyzna usłyszał wyrok 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 200 euro grzywny.

 Włoska policja zatrzymała 35-letniego Rosjanina
Źródło zdjęć: © Getty Images

Do zuchwałej kradzieży doszło w mieście Ravenna w północnych Włoszech. Rosjanin wraz z trójką znajomych był świadkiem potrącenia na ulicy Polaka cierpiącego na mutyzm.

Ranny posługiwał się językiem migowym, na miejscu nie było jednak osoby, która mogłaby tłumaczyć ten rodzaj mowy – poinformował serwis ilrestodelcarlino.it.

Myśleli, że pomaga rannemu Polakowi. Służby ruszyły w pościg za Rosjaninem

Ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu rannego Polaka do szpitala. Jak podają włoskie media, po położeniu poszkodowanego na noszach, podeszła do niego trójka Rosjan. Mieli pomóc w przetransportowaniu go do karetki. Czwarty Rosjanin chwycił należącą do Polaka torbę.

Policjanci sądzili, że mężczyzna chce ją podać poszkodowanemu – zaznacza ilrestodelcarlino.it.

Na miejscu pojawiła się chwilę później matka Polaka. Zaczęła szukać torby należącej do syna. Policjanci spostrzegli ze zdziwieniem, że mężczyzna, który wziął torbę rannego, oddalił się z miejsca zdarzenia.

Funkcjonariusze ruszyli w pościg za złodziejem. Dogonili go zaledwie kilkadziesiąt metrów dalej. Na widok mundurowych mężczyzna cisnął torbę na ziemię, a później zaczął zachowywać się agresywnie.

Policjanci obezwładnili Rosjanina i skuli go kajdankami. Trójka jego znajomych zaczęła dyskutować z policjantami, prosząc o uwolnienie kolegi. Ich wysiłki spełzły jednak na niczym. Jak podają mundurowi, cała czwórka była najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu.

Ukradł torbę Polaka. 35-letni Rosjanin przyjechał do Włoch do pracy

Po wylegitymowaniu grupy Rosjan okazało się, że przyjechali do Włoch pracować. 35-letni Michaił, który ukradł torbę poszkodowanego Polaka, według włoskich mediów miał być mechanikiem w porcie. Sprawca został aresztowany i postawiony przed sądem. Usłyszał wyrok 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu i 200 euro (ok. 950 zł) grzywny.

Mężczyzna nie chciał, by o wyroku informowano rosyjską ambasadę – podaje ilrestodelcarlino.it.

Obejrzyj także: Włochy: kamera uchwyciła podpalacza. Kraj walczy z ponad 800 pożarami

Wybrane dla Ciebie
Stan zdrowia Donalda Trumpa. Lekarz zamieścił wpis o demencji
Stan zdrowia Donalda Trumpa. Lekarz zamieścił wpis o demencji
Ujawniono e-mail Epsteina. Instrukcja "na wypadek kłopotów"
Ujawniono e-mail Epsteina. Instrukcja "na wypadek kłopotów"
Nagi obcokrajowiec na moście w Toruniu. Policja zabrała głos
Nagi obcokrajowiec na moście w Toruniu. Policja zabrała głos
Gest Trumpa zaskoczył. Analitycy "drapią się po głowach"
Gest Trumpa zaskoczył. Analitycy "drapią się po głowach"
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia na Podkarpaciu. Zginął ceniony lekarz
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Tragedia w Warszawie. Ciało kobiety w toalecie w KFC
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Kontrowersyjna kartka na cmentarzu. Pokazano twarz i padły oskarżenia
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"