Wolne w szkołach po Wszystkich Świętych? Rodzice zabrali głos

Jest majówka i dłuższy weekend w czerwcu, dlaczego nie moglibyśmy obchodzić listopadówki? - zastanawia się jeden z rodziców na łamach Gazety Wyborczej. Wiele szkół decyduje się na jesienną przerwę z okazji Wszystkich Świętych, ale zdania co do tego pomysłu są podzielone.

Niektóre szkoły robią sobie jesienną przerwę. Co na to rodzice?Niektóre szkoły robią sobie jesienną przerwę. Co na to rodzice?
Źródło zdjęć: © Pexels

W tym roku Wszystkich Świętych wypada w środę, w samym środku tygodnia. To jedyny dzień ustawowo wolny od pracy w tym czasie, jednak wiele szkół średnich i podstawowych decyduje się przedłużyć sobie wolne i zrobić jesienną przerwę.

Media, reklama, zakupy - Twoja opinia jest dla nas ważna. Wypełnij ankietę i wypowiedz się już dziś.

Placówki edukacyjne wykorzystują do tego tzw. dni dyrektorskie, których zależnie od charakteru szkoły mają w ciągu roku od 8 do 10 dni.

Zgodnie z prawem oświatowym szkoły indywidualnie decydują o dniach wolnych z tej puli. Proponowane terminy musi jednak zatwierdzić rada szkoły, rady rodziców i samorząd uczniowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

O kurator znów głośno. "To mnie przeraża'

Wiele szkół decyduje się wykorzystać kilka dni z przysługującej im puli i organizuje tzw. listopadówkę. O to co na ten temat sądzą rodzice sprawdzili dziennikarze Gazety Wyborczej.

Wielu osobom pomysł dodatkowego wolnego w listopadzie bardzo się podoba ze względu na piękną, jesienną pogodę.

Jest majówka i czerwcówka, a teraz mamy też listopadówkę, długi weekend w sam raz na wyjazd - cieszy się w rozmowie z Gazetą Wyborczą jeden z ojców uczennicy szkoły podstawowej w Warszawie.

Innym jednak pomysł nieszczególnie przypada do gustu, szczególnie gdy wolne w poszczególnych szkołach przebiega inaczej, a mają dzieci w różnych placówkach.

Każda szkoła inaczej urządziła sobie wolne dni. Jedna w poniedziałek i wtorek, a druga w czwartek i piątek. Każde dziecko ma więc pięć dni wolnego. I każde w innym terminie. A przecież my chodzimy w tym czasie do pracy - skarży się na łamach GW jedna z matek.

A inni rodzice zauważają także, że w szkole jest za dużo materiału by "ciągle robić jakieś dodatkowe wolne".

Wybrane dla Ciebie