Wrzucili list w butelce do oceanu. Po 7 latach odnalazł się na Florydzie

Na jednej z plaż w Bradenton na Florydzie doszło do niezwykłego odkrycia – dziewczynka z Michigan natknęła się na szklaną butelkę z wiadomością, która przebyła ponad 4,6 tysiąca mil (ok. 7,5 tys. km), płynąc przez oceany aż z Hawajów.

Butelka z wiadomością z HawajówButelka z wiadomością z Hawajów
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Danuta Pałęga

Podczas rodzinnej wizyty na plaży, 11-letnia Josie Law zauważyła unoszący się na wodzie niewielki przedmiot. Początkowo sądziła, że to śmieć, ale szybko dostrzegła coś niezwykłego – w środku znajdowała się wiadomość. - Pomyślałam, że to coś fajnego i muszę to złapać - opowiada dziewczynka portalowi baynews9.com.

Butelka okazała się małym szklanym pojemnikiem z oryginalnymi origami i notatką w środku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ciekawe oblicze rajskiej wyspy. "Moim zdaniem to zaleta"

"Poznacie mnie dzięki temu numerowi"

W wiadomości znajdował się tajemniczy przekaz: "Witajcie, którzy to znaleźliście, będziecie szczęśliwi, że to znaleźliście. Dlaczego? Bo poznacie mnie dzięki temu numerowi."

Paris Hoisington, matka Josie, niezwłocznie skontaktowała się z numerem podanym w liście. Ku ich zaskoczeniu, odpowiedź nadeszła szybko.

Mój brat i ja przygotowaliśmy buteleczkę z listem i origami, gdy byłam młodsza. Mieszkamy na Hawajach – odpisała Payton Hollenbeck, dziś 21-letnia autorka wiadomości.
Buteleczka przepłynęła z Hawajów na Florydę
Buteleczka przepłynęła z Hawajów na Florydę © Facebook

Ośmioletnia podróż przez Pacyfik

Młoda kobieta zdradziła, że razem z młodszym bratem wrzuciła butelkę do wody osiem lat temu, na Kaena Point na hawajskiej wyspie Oahu. Od tamtej pory butelka przebyła imponującą drogę przez Pacyfik i Atlantyk, by w końcu znaleźć się na plaży Florydy.

To niesamowite, jak małe przedmioty mogą podróżować po świecie i łączyć ludzi z różnych jego stron – mówi matka dziewczynki, która odnalazła butelkę.

Nowa generacja butelek z wiadomościami

Zainspirowani tym odkryciem, rodzina Josie postanowiła kontynuować tradycję. Przed powrotem do Michigan wypuścili do oceanu trzy własne butelki z wiadomościami – każda zawiera ich numer telefonu i nadzieję na odpowiedź w przyszłości.

Nie możemy się doczekać, co się wydarzy – mówi Hoisington z uśmiechem.

Ciekawostką jest, że Payton Hollenbeck również znalazła kiedyś butelkę z wiadomością jako dziecko. Historia zatoczyła koło, a ocean znów połączył nieznajomych, przypominając o tym, jak niesamowite i nieprzewidywalne potrafi być życie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Łomża: dwulatka uciekła od pijanej matki. Jest ruch prokuratury
Łomża: dwulatka uciekła od pijanej matki. Jest ruch prokuratury
Walia. Pływała na desce i zobaczyła tonący luksusowy samochód
Walia. Pływała na desce i zobaczyła tonący luksusowy samochód
Zełenski w Bahrajnie z propozycją "Drone Deal" przeciw irańskim atakom
Zełenski w Bahrajnie z propozycją "Drone Deal" przeciw irańskim atakom
25-letni Brytyjczyk znaleziony martwy na plaży w Hiszpanii
25-letni Brytyjczyk znaleziony martwy na plaży w Hiszpanii
MSWiA podało dane systemu Entry/Exit. Tyle osób przekracza granicę Polski. Ilu odmówiono wjazdu?
MSWiA podało dane systemu Entry/Exit. Tyle osób przekracza granicę Polski. Ilu odmówiono wjazdu?
Łosie pojawiły się na osiedlu w Helu. Czy dostaną imiona?
Łosie pojawiły się na osiedlu w Helu. Czy dostaną imiona?
Niemcy. Humbak wypuszczony u wybrzeży Danii prawdopodobnie utonął
Niemcy. Humbak wypuszczony u wybrzeży Danii prawdopodobnie utonął
Nagrało się, co zrobił w kościele. Grozi mu 10 lat
Nagrało się, co zrobił w kościele. Grozi mu 10 lat
Było 11 stopni C. Taki widok na plaży w Darłówku
Było 11 stopni C. Taki widok na plaży w Darłówku
Tobiasz chciał wysiąść z auta. Doszło do tragedii. Tak zginął 17-latek
Tobiasz chciał wysiąść z auta. Doszło do tragedii. Tak zginął 17-latek
Pięć roślin do wiszących donic. Balkon utonie w kwiatach
Pięć roślin do wiszących donic. Balkon utonie w kwiatach
"Skandaliczna sytuacja". Adwokat od "trumny na kółkach" uciekł?
"Skandaliczna sytuacja". Adwokat od "trumny na kółkach" uciekł?