Wstrząsające wieści z Iranu. Chodzi o liczbę egzekucji
Liczba egzekucji przeprowadzanych w Iranie w 2025 roku osiągnęła najwyższy poziom od trzech dekad - wynika z raportu, który przywołuje "New York Post". Łącznie w ubiegłym roku irański reżim miał w ten sposób zabić 1 639 osób.
Raport na temat egzekucji w Iranie przygotowały organizacje Iran Human Rights i Together Against the Death Penalty. Według ich danych w 2025 roku Teheran przeprowadził egzekucję 1 639 osób. "New York Post", który opisuje raport, zwraca uwagę, że to najwyższa liczba osób straconych od 1989 roku, kiedy to zakończyła się wojna irańsko-iracka. To oznacza, że każdego dnia wykonano przynajmniej cztery egzekucje.
Jak wynika z raportu, większość skazanych w ubiegłym roku została powieszona za przestępstwa związane z narkotykami lub zabójstwa. Liczba wyroków śmierci za przestępstwa narkotykowe wzrosła o 58 proc., natomiast liczba wyroków za zabójstwo wzrosła aż o 79 proc.
Wśród osób, wobec których przeprowadzono egzekucje, było 48 kobiet - to najwięcej od 20 lat. W 57 przypadkach zarzuty były bardzo nieprecyzyjne - od obrazy Boga po szerzenie zepsucia. Co istotne, raport nie uwzględnia licznych egzekucji zarządzonych od czasu ogólnokrajowych protestów w styczniu oraz od ataku USA i Izraela, który rozpoczął się 28 lutego. W 2025 roku mieliśmy jednak krótki, 12-dniowy konflikt Iranu z wymienionymi państwami.
Według różnych doniesień w tym roku Iran mógł przeprowadzić od 14 do nawet 160 egzekucji przez powieszenie. Wiadomo, że w siedmiu ze znanych przypadków egzekucje były powiązane z działalnością protestacyjną i miały miejsce po rozpoczęciu operacji Epic Fury pod koniec lutego. Sześć osób zostało powieszonych za przynależność do emigracyjnej opozycji, jedną ze skazanych zaś uznano za szpiega Izraela. "New York Post" donosi, że w najbliższym czasie liczba egzekucji może być jeszcze większa, bowiem władza sądownicza Iranu zażądała przyspieszenia wszystkich spraw o karę śmierci dotyczących "agentów i współpracowników wroga", w tym uczestników zimowych protestów.