Wszedł do Biedronki. Od razu chwycił za telefon. "Obrzydziło mnie"
W lipcu owoce są dla wielu Polaków źródłem orzeźwienia. Jeden z naszych czytelników wybrał się do Biedronki w celu zakupienia borówek. - Były spleśniałe. Klasyczna sytuacja - mówi o2.pl pan Bartłomiej. Sieć sklepów odpowiedziała na naszą prośbę o komentarz.
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta, Licencjodawca | Dawid Zuchowicz