Wtargnięcie Chin. Bombowce i odrzutowce nad Tajwanem

Osiem chińskich bombowców i cztery odrzutowce pojawiły się w sobotę w strefie identyfikacji obrony powietrznej Tajwanu. Mimo napięć panujących między krajami taka demonstracja siły jest nietypowa.

chiny tajwan
Źródło zdjęć: © Getty Images

Chińska Republika Ludowa wciąż nie uznaje niezależności Tajwanu, który uważa za terytorium wchodzące w jej skład. Tajwańskie siły powietrzne w odpowiedzi na obecność bombowców i myśliwców wysłały ostrzeżenie do ich załóg. Rozmieściły także rakiety w celu monitorowania działań przeciwnika.

Przeprowadzono misje powietrzne, wydano ostrzeżenia radiowe, a w celu monitorowania działań rozmieszczono systemy rakietowe obrony przeciwlotniczej – podało Ministerstwo Obrony Tajwanu w oficjalnym oświadczeniu, które cytuje agencja Reutera.

Chiny wysyłają Tajwanowi ostrzeżenie. To nie pierwszy taki przypadek

W przeciwieństwie do rządu Tajwanu władze Chin nie wydały oświadczenia w sprawie. W poprzednich przypadkach wtargnięć na sąsiednie terytorium ukazywały się wyjaśnienia o prowadzeniu ćwiczeń, mających na celu obronę suwerenności i bezpieczeństwa kraju.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy miały miejsce sytuacje, gdy chińskie siły powietrzne wkraczały na teren Tajwanu nawet codziennie. Jednak aż do tej pory były to tylko jeden lub dwa wojskowe samoloty rozpoznawcze, a nie aż dwanaście. Według ustaleń Reutera taka sytuacja może wynikać ze zmiany na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Joe Biden popiera dążenie Tajwanu do uzyskania niezależności od Chin. Dowodem na to była m.in. obecność Hsiao Bi-khim, tajwańskiego ambasadora, na zaprzysiężeniu nowego prezydenta USA.

Zobacz też: Polska mniej ważna dla Bidena? Bielecki: musimy nauczyć się mówić innym językiem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaskakujący pomysł Kościoła w Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła w Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
18-latek w Maserati staranował małżeństwo. Sąd zadziwia wyrokiem
"Dziękuję za piękny film". Kadry z lasu wywołały poruszenie
"Dziękuję za piękny film". Kadry z lasu wywołały poruszenie
Tragedia w samolocie. Niemowlę zmarło w trakcie lotu
Tragedia w samolocie. Niemowlę zmarło w trakcie lotu
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje
Rosja mówi "stop" najemnikom. Podano kraje