Wybory 2020. Szymon Hołownia popłakał się nad konstytucją. Politolog komentuje

Szymon Hołownia popłakał się przed kamerą, gdy mówił o konstytucji. Politolog prof. Rafał Chwedoruk stwierdził w rozmowie z TVP Info, że niezależny kandydat na prezydenta zachował się w ten sposób, by zwrócić na siebie uwagę.

Hołownia płakał przed kamerą
Źródło zdjęć: © Facebook
Mateusz Domański

Hołownia zaczął płakać pod koniec sobotniego przemówienia transmitowanego za pośrednictwem Facebooka. - Wyobraźcie sobie, ile możemy zaprzepaścić. Wyobraźcie sobie Polskę 30 maja. I sami sobie zapytajcie, jak chcecie, żeby wyglądała. Ściskam was wszystkich serdecznie - mówił.

Jutro święto konstytucji, czytam ją codziennie i chciałbym kiedyś zrobić Polskę, która będzie właśnie taka. Jak będzie trzeba, to wszystko oddam, żeby właśnie taka była - dodał po chwili ze łzami w oczach i konstytucją w dłoniach.

Wybory 2020. Politolog komentuje zachowanie Hołowni

Chodzi o chęć zwrócenia na siebie uwagi opinii publicznej, nawet za cenę ryzykowania powagą - mówił politolog prof. Rafał Chwedoruk podczas rozmowy z TVP Info.

Zobacz także: Wybory 2020. Jeśli nie 10 maja, to kiedy? Krzysztof Bosak: wszyscy się już nastawiają

Ekspert uważa, że tydzień przed planowanymi wyborami nic nie dzieje się przez przypadek. - Nie sposób wejść w emocje i to, co kto czuje, ale pamiętajmy, że na tym etapie polityki jest ona precyzyjnie przygotowywana i sterowana. Jeżeli ktoś coś robi, to z reguły to zaplanował - podkreśla.

Politolog twierdzi także, że Hołownia chce wykorzystać "niepowtarzalną szansę", przed którą stanął w ostatnich dniach. - Kryzys kampanii kandydatki Platformy Obywatelskiej tworzy naturalną próżnię. Hołownia obok kandydata PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza i Roberta Biedronia z Lewicy staje jako jeden z pierwszych do schedy po Małgorzacie Kidawie-Błońskiej - ocenia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Rosyjska armia rekrutuje chorych na AIDS. Podano wysokość wynagrodzenia
Rosyjska armia rekrutuje chorych na AIDS. Podano wysokość wynagrodzenia
Jacek Magiera spocznie obok legendy. "Pracowaliśmy ze sobą 20 lat"
Jacek Magiera spocznie obok legendy. "Pracowaliśmy ze sobą 20 lat"
Polak pojechał do Turcji. Chciał naprawić zęby. Teraz nie żyje
Polak pojechał do Turcji. Chciał naprawić zęby. Teraz nie żyje
Najpiękniejsza plaża nad niemieckim Bałtykiem. Polacy nie mają o niej pojęcia
Najpiękniejsza plaża nad niemieckim Bałtykiem. Polacy nie mają o niej pojęcia
Było przy nich dziecko. Zauważyli to na monitoringu. "Reagujcie"
Było przy nich dziecko. Zauważyli to na monitoringu. "Reagujcie"
O 18 zawyły syreny. 35-letni strażak jechał na akcję. Nie żyje
O 18 zawyły syreny. 35-letni strażak jechał na akcję. Nie żyje
Zagraniczne media zachwycone polskim robotem. Nagranie z dzikami to hit
Zagraniczne media zachwycone polskim robotem. Nagranie z dzikami to hit
Boli od samego patrzenia. PKM publikuje zdjęcia. "Ku przestrodze"
Boli od samego patrzenia. PKM publikuje zdjęcia. "Ku przestrodze"
Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Wpadła pod bankomatem. Miała ponad 30 tys. zł
Apelują do Tuska o drugą elektrownię atomową. Tutaj miałaby powstać
Apelują do Tuska o drugą elektrownię atomową. Tutaj miałaby powstać
Wypadek w Łomiankach. Wieści ws. kierowcy. "Zdał sobie sprawę"
Wypadek w Łomiankach. Wieści ws. kierowcy. "Zdał sobie sprawę"
Ojciec zamordowanej Mai z Mławy dostawał groźby. Twierdzi, że to matka Bartosza G.
Ojciec zamordowanej Mai z Mławy dostawał groźby. Twierdzi, że to matka Bartosza G.