Wyciągnęli ciało kobiety z Odry. W szpitalu ożyła. "Brawo ratownicy"

Wrocławscy ratownicy uratowali życie czterdziestokilkuletniej kobiety, której ciało wyciągnęli z Odry. Nie dawała oznak życia, ale ratownicy postanowili walczyć. Reanimacja z użyciem defibrylatora zakończyła się powodzeniem.

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © PAP | Maciej Kulczy�ski

Do zdarzenia doszło w sobotę (13 sierpnia) we Wrocławiu. Około godziny 15:30 Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzymało informację, że na wysokości ulicy Marco Polo przy osiedlu Olimpia Port w rzece unosi się ciało kobiety.

Ciało kobiety w Odrze

Ratownicy WOPR natychmiast wyjechali na miejsce zdarzenia i zaalarmowali też pogotowie ratunkowe. Kiedy przyjechali w okolice Odry, zobaczyli dryfujące ciało około 40-kilkuletniej kobiety. Nie dawała żadnych oznak życia.

Ratownicy jednak się nie poddali. Wyciągnęli ciało z wody i podjęli decyzję o rozpoczęciu akcji reanimacyjnej kobiety z użyciem defibrylatora. Wezwali też na pomoc strażaków i pogotowie ratunkowe. Zespół ratowników medycznych przewiózł kobietę do szpitala.

Szczęśliwy finał akcji. "Brawo ratownicy"

Cała akcja ma szczęśliwy finał. Jak informuje WOPR, w szpitalu kobiecie wróciło krążenie spontaniczne. "Gazeta Wrocławska" dodaje, że kobieta jest teraz pod opieką lekarzy, którzy poddają ją dalszej diagnostyce.

Gratulujemy wszystkim służbom doskonałej współpracy, której finałem była sprawnie przeprowadzona akcja ratująca życie. Dobra robota! - pisze dolnośląskie WOPR na Facebooku.
Co WOPR, to WOPR, brawo ratownicy. Jesteście skuteczni, jesteście potrzebni - komentują internauci pod wpisem ratowników.

Groźny barszcz Sosnowskiego. Leśnicy z Bieszczad ostrzegają przed niebezpiecznym olbrzymem

Wybrane dla Ciebie